Wyjazd do sanatorium „last minute”. Kto może skorzystać?

Wyjazd do sanatorium na NFZ kojarzy się z długim oczekiwaniem i żmudnym procesem rejestracji. Okazuje się jednak, że istnieje sposób, by wyjechać na leczenie nawet w dwa tygodnie. Sprawdzamy, jak ominąć kolejki i skorzystać z turnusu „last minute”.
Sanatorium na NFZ bez długich kolejek? To możliwe!, źródło: Shutterstock
  • Czas oczekiwania na wyjazd do sanatorium na NFZ wynosi nawet do 11 miesięcy, ale istnieje sposób na wyjazd w mniej niż dwa tygodnie.
  • Możliwość szybkiego wyjazdu pojawia się dzięki tzw. „zwrotom” – rezygnacjom innych pacjentów.
  • Chętni na wyjazd „last minute” muszą być gotowi na szybkie pakowanie i zgłosić się do swojego oddziału NFZ.

Sanatorium na NFZ – ile trzeba czekać?

Wyjazd do sanatorium na koszt Narodowego Funduszu Zdrowia to dla wielu Polaków szansa na poprawę zdrowia i regenerację sił. Niestety, czas oczekiwania na leczenie uzdrowiskowe w większości województw wynosi średnio od 8 do 11 miesięcy. Najdłuższe kolejki tworzą się w regionach o dużej liczbie mieszkańców. Przykładowo, w Małopolsce w 2026 roku na wyjazd do sanatorium trzeba czekać aż 8 miesięcy, a w województwach łódzkim i śląskim w 2024 roku czas oczekiwania wynosił nawet 10-11 miesięcy.

Dlaczego trzeba tak długo czekać?

Długość „kolejek” do sanatoriów zależy od kilku czynników. Kluczowe znaczenie mają liczba miejsc zakontraktowanych przez NFZ oraz środki finansowe przeznaczone na leczenie uzdrowiskowe w danym roku. Istotny jest także sezon – wiosną, latem i wczesną jesienią zainteresowanie turnusami jest największe, a zimą wielu pacjentów rezygnuje z wyjazdów z powodu pogorszenia stanu zdrowia lub trudności z dojazdem.

Rezygnacje i „zwroty” – szansa na szybszy wyjazd

Nie każdy pacjent może skorzystać z wyznaczonego terminu. NFZ pozwala na odmowę wyjazdu bez konsekwencji tylko w przypadku choroby, pobytu w szpitalu lub zaplanowanego zabiegu – pod warunkiem przedstawienia odpowiednich dokumentów. W innych przypadkach konieczne jest ponowne składanie e-skierowania.

Gdy pacjent rezygnuje z wyjazdu, jego miejsce może zająć inna osoba oczekująca. Takie przypadki nazywane są „zwrotami”. Jak informuje katowicki oddział NFZ, „są to skierowania, z których z różnych przyczyn nie mogli skorzystać inni pacjenci. Inni oczekujący na wyjazd do sanatorium mogą z nich skorzystać”.

Sanatorium „last minute” – jak to działa?

Osoby, które zostały pozytywnie zakwalifikowane na leczenie uzdrowiskowe i od ich ostatniego pobytu minęło co najmniej 18 miesięcy, mogą skorzystać z wyjazdu „last minute”. Warunkiem jest szybka decyzja i gotowość do wyjazdu w terminie krótszym niż 14 dni.

Chęć skorzystania z takiej możliwości należy zgłosić telefonicznie na infolinię NFZ (800-190-590) lub mailowo do oddziału Funduszu w swoim województwie. Wyjazd „last minute” to szansa na leczenie bez wielomiesięcznego oczekiwania, ale wymaga elastyczności i szybkiego pakowania.

Kto może skorzystać z wyjazdu „last minute”?

Z szybkiego wyjazdu do sanatorium mogą skorzystać osoby, które:

  • zostały pozytywnie zakwalifikowane do leczenia uzdrowiskowego,
  • od ostatniego pobytu w sanatorium minęło co najmniej 18 miesięcy,
  • są gotowe wyjechać w ciągu kilku dni od otrzymania informacji o wolnym miejscu.

To rozwiązanie szczególnie polecane jest osobom elastycznym, które mogą w krótkim czasie zorganizować wyjazd. Dzięki temu można uniknąć długiego oczekiwania i szybciej rozpocząć leczenie. 

Wyjazd do sanatorium bez wielomiesięcznego oczekiwania jest możliwy dzięki systemowi „zwrotów”. Warto regularnie kontaktować się z NFZ i być gotowym na szybki wyjazd. To szansa na leczenie i regenerację bez długich kolejek, z której korzysta coraz więcej pacjentów.

źródło: biznes.interia.pl 

Czytaj dalej: