Rewolucja na małym ekranie – „Glee” znów w centrum uwagi
Kiedy w 2009 roku na antenie pojawił się pierwszy odcinek „Glee”, nikt nie spodziewał się, że ten niepozorny komediodramat muzyczny na zawsze zmieni oblicze telewizji. Serial, którego akcja rozgrywa się w liceum im. McKinleya w stanie Ohio, opowiada o grupie młodych ludzi – outsiderów, marzycieli i tych, którzy w tradycyjnych produkcjach często pozostawali w cieniu.
„Glee” odważnie przełamywało tabu, pokazując szeroką reprezentację nastolatków LGBTQ+, osób z niepełnosprawnościami czy młodzieży zmagającej się z kompleksami. To właśnie ten serial jako jeden z pierwszych w mainstreamie otwarcie mówił o różnorodności i akceptacji.
Oprócz ważnych społecznie tematów, „Glee” zachwycało muzyką. Wykonywane przez obsadę covery klasyków i współczesnych hitów natychmiast trafiały na listy przebojów, a serial pobił rekordy m.in. w serwisie iTunes czy na liście Billboard. Wiele zapomnianych utworów zyskało drugie życie, a młodzi widzowie odkrywali je na nowo dzięki charyzmatycznym wykonaniom bohaterów serialu.
Kto wraca do „Glee”? Oryginalna obsada ponownie na planie
Teraz „Glee” powraca, co zostało już oficjalnie potwierdzone, a wraz z nim ulubieni bohaterowie. Jak donosi portal Variety, Lea Michele ponownie wcieli się w niezapomnianą Rachel Berry.
Do obsady prawdopodobnie dołączą także inne znane twarze. Heather Morris, która w serialu grała Brittany Pierce, podzieliła się z fanami radosną nowiną w mediach społecznościowych: „Tak, drogie panie i panowie, plotki okazały się prawdziwe. Brittany S. Pierce przez wszystkie te lata faktycznie błąkała się w kanałach. Przychodzę jednak z wieściami, że żyje i ma się dobrze… I wraca po więcej #Glee”.
Post on Instagram
Chord Overstreet, czyli serialowy Sam Evans, również potwierdził swój udział, pisząc: „Znów razem – wspaniałe uczucie!”. Jenna Ushkowitz (Tina Cohen-Chang) oraz Kevin McHale (Artie Abrams), którzy swoimi wpisami w mediach społecznościowych potwierdzili powrót do ról, które przyniosły im międzynarodową sławę.
Post on Instagram
Warto jednak zaznaczyć, że trzy osoby z oryginalnej obsady nie żyją. Cory Monteith zmarł w 2013 roku w wyniku przedawkowania, Mark Salling odebrał sobie życie w 2018 roku, a Naya Rivera utonęła, ratując swojego syna w 2020 roku.
Nowa era „Glee” – czego możemy się spodziewać?
Szczegóły fabuły rebootu na razie owiane są tajemnicą. Jednak w dobie nowych wyzwań, przed jakimi stoją młodzi ludzie, „Glee” ma szansę ponownie stać się głosem pokolenia i miejscem, w którym każdy może poczuć się sobą i być akceptowany.
- To najlepiej oceniany film w historii tej platformy! Widzowie w szoku: „nie mogłem w to uwierzyć”. Kiedy polska premiera?
- Drugi sezon tego serialu absolutnie podbija Netflixa. Pracowali przy nim Polacy!
- Kontrowersyjny eksperyment powraca jako reality show. Obejrzysz go na Netflixie
- To pierwsza taka współpraca od ponad 30 lat. Piosenka promuje „Wschód słońca w dniu dożynek”!
