Czołówka polskiej estrady na „Roztańczonym PGE Narodowym”. Nie obyło się bez wpadek
W sobotę 10 października na PGE Narodowym w Warszawie odbyła się jubileuszowa, dziesiąta edycja koncertu „Roztańczony PGE Narodowy”. Wydarzenie, transmitowane przez Polsat, zgromadziło tysiące widzów na stadionie i przed telewizorami. Na scenie wystąpili m.in. Maryla Rodowicz, Roxie Węgiel, Andrzej Piaseczny, Skolim, Golec uOrkiestra, Zenek Martyniuk i Cleo.
Choć koncert był okazją do wspólnej zabawy, w mediach społecznościowych szybko pojawiły się komentarze dotyczące organizacji wydarzenia i jakości nagłośnienia. Szczególną uwagę zwrócił występ Cleo, która podczas solowego wykonania swojego przeboju „Za krokiem krok” miała problemy z odsłuchem.
Cleo sygnalizowała problemy z dźwiękiem
Cleo pojawiła się na scenie dwukrotnie. Najpierw wystąpiła ze Skolimem w utworze „Dziewczyno piękna”, a następnie zaśpiewała swój przebój „Za krokiem krok” w towarzystwie orkiestry.
Podczas solowego występu wokalistka miała wielokrotnie gestami sygnalizować ekipie technicznej trudności z odsłuchem, który pozwala wykonawcy słyszeć własny głos i muzykę podczas śpiewania. Problemy zauważyli widzowie obecni na stadionie oraz osoby oglądające transmisję. W mediach społecznościowych pojawiły się krytyczne komentarze dotyczące nagłośnienia i reakcji obsługi technicznej: „Cleo ewidentnie pokazywała, że coś jest nie tak”; „Cleo wyraźnie pokazywała, że się nie słyszy, a mimo to nie zostało z tym nic zrobione. Wstyd” – pisali internauci.
Problemy techniczne podczas występu Cleo na „Roztańczonym PGE Narodowym”. Jest komentarz piosenkarki
Dzień po koncercie Cleo opublikowała w mediach społecznościowych wpis, w którym odniosła się do sytuacji i potwierdziła, że podczas występu miała problemy z odsłuchem.
Wyobraźcie sobie… Stadion Narodowy, tysiące ludzi, orkiestra, a ja nagle nie słyszę własnego głosu. Wczoraj właśnie z tym musiałam się zmierzyć. Śpiewanie na żywo z orkiestrą na tak ogromnym stadionie, gdzie akustyka sama w sobie jest wielkim wyzwaniem, wymaga ogromnego skupienia. A kiedy dodatkowo zawodzi odsłuch, robi się naprawdę ciężko… – napisała.
Piosenkarka nie kryła rozczarowania. Przyznała, że sytuacja była dla niej szczególnie trudna, ponieważ przygotowania do występu wymagały wiele pracy i zaangażowania.
Nie ukrywam, że było mi strasznie przykro. Włożyliśmy ogrom pracy i serca w ten występ, a zamiast cieszyć się każdą chwilą na scenie, musiałam walczyć z trudnościami, na które nie miałam wpływu. Ale nie chciałam was zawieść!
„Dałam z siebie wszystko”. Cleo zwróciła się do widzów
Mimo problemów technicznych Cleo nie przerwała występu. W swoim wpisie podkreśliła, że starała się zaprezentować jak najlepiej i nie zawieść publiczności.
Zacisnęłam zęby, śpiewałam dalej i dałam z siebie wszystko, co mogłam w tych warunkach – przekazała.
Cleo zwróciła się również do osób, które oglądały koncert na stadionie i przed telewizorami. Wyraziła nadzieję, że mimo trudności występ im się podobał, a następnie podziękowała za otrzymane wiadomości i słowa wsparcia.
Mam ogromną nadzieję, że mimo tych problemów podobał wam się nasz występ i poczuliście emocje, które chcieliśmy wam przekazać! Dziękuję za wszystkie ciepłe słowa i wsparcie. Nawet nie wiecie, ile to dla mnie znaczy! – dodała Cleo.
Post on Instagram
- Wielki powrót do „Tańca z gwiazdami”. „Super wracać na parkiet”
- Cleo i Skolim oficjalnie poinformowali. Dłużej nie mogli tego ukrywać
- Plotkowano o wykształceniu Cleo. Niewiele osób wie, jak jest naprawdę
- „The Voice” z oficjalnym komunikatem ws. Cleo. Lawina komentarzy
- Potwierdziło się ws. Cleo i Skolima. To już oficjalne

