Film o liderze Lady Pank już na Netflixie. „Mniej obcy” opowiada historię Jana Borysewicza
7 października na platformie Netflix zadebiutował film „Mniej obcy” w reżyserii Kristoffera Rusa. Produkcja opowiada o życiu Jana Borysewicza, gitarzysty, kompozytora i lidera zespołu Lady Pank. Film pokazuje drogę artysty od młodzieńczej fascynacji gitarą, przez powstanie zespołu i jego wielką popularność, po trudne doświadczenia z życia prywatnego. „Mniej obcy” nie jest jednak filmem dokumentalnym, lecz fabularną opowieścią inspirowaną biografią muzyka. W główną rolę wcielił się Mikołaj Bukrewicz.
Post on Instagram
Po premierze „Mniej obcy” córka muzyka opublikowała sprostowanie. Chodzi o jej mamę
W filmie znalazł się wątek pierwszego małżeństwa Jana Borysewicza z Danutą. Para ma córkę Joannę, urodzoną w 1979 roku. Jedna ze scen dotyczących rozpadu ich związku wzbudziła zastrzeżenia córki muzyka. W „Mniej obcy” przedstawiono sytuację, w której Jan Borysewicz prosi Danutę o kolejną szansę i proponuje, by zaczęli wspólne życie od nowa. Kobieta odmawia, ponieważ, jak sugeruje fabuła, w jej życiu pojawił się już inny mężczyzna.
Joanna Borysewicz postanowiła publicznie sprostować filmową wersję wydarzeń. W opublikowanym na Facebooku wpisie podkreśliła, że jej mama nie była z nikim związana w momencie, gdy ojciec odchodził od rodziny.
W związku z filmem o moim ojcu, który pojawił się na Netflixie, chciałabym odnieść się do jednej ze scen (nie do całego filmu), w której tata prosi mamę żeby zaczęli od nowa. Zależy mi na tym, żeby sprostować jedną rzecz: moja mama nie miała nikogo, kiedy tata odchodził od nas. Chcę, żeby ta część naszej historii wybrzmiała zgodnie z prawdą – napisała.
Córka Jana Borysewicza o relacji z ojcem. „Nigdy nie przestanę go kochać”
Joanna Borysewicz przyznała, że relacja z ojcem na przestrzeni lat bywała różna, ale muzyk nadal pozostaje dla niej ważną osobą.
Mój tata jest i zawsze będzie bardzo ważną częścią mojego życia. Nasze relacje bywały różne, raz byliśmy bliżej siebie, innym razem dalej. Ale to jest mój ojciec i nigdy nie przestanę go tak traktować ani kochać. Nie pozwoliłabym sobie świadomie powiedzieć o nim czegoś złego czy niezgodnego z prawdą – podkreśliła Joanna Borysewicz.
Córka muzyka zaznaczyła, że jej wpis nie ma na celu osądzania rodziców. Jak napisała, oboje przeżyli trudne chwile i mieli prawo popełniać błędy. Dodała, że nie chciałaby, aby całe życie jej rodziców oceniano na podstawie jednego wydarzenia lub jednej sceny z filmu.
Moi rodzice przeszli w życiu bardzo trudne, traumatyczne chwile. Byli ludźmi, mieli prawo popełniać błędy, podejmować złe decyzje i nie zawsze umieć sobie ze wszystkim poradzić. Ale oboje byli dobrymi ludźmi. I nie chciałabym, żeby ktokolwiek oceniał ich całe życie przez pryzmat jednego wydarzenia czy jednej filmowej sceny.
Joanna Borysewicz: „To jest też moja rodzinna historia”
W swoim wpisie Joanna Borysewicz wspomniała również o zmarłej dwa lata temu mamie. Przyznała, że bardzo za nią tęskni.
Na koniec dodała:
Bo można pamiętać to, co bolało, nie zapominając o miłości. Można znać trudne strony swojej historii i jednocześnie kochać swoich rodziców. Jedno nie wyklucza drugiego. To jest też moja rodzinna historia. Nieidealna, niełatwa, ale nasza. I chciałabym, żeby pozostała przede wszystkim prawdziwa.
Jan Borysewicz odszedł od żony i córki, by rozwijać karierę. Tak tłumaczył swoją decyzję
Filmowa wersja wydarzeń różni się również od relacji, którą Jan Borysewicz przedstawił w książce „Jan Borysewicz. Mniej obcy”, będącej zapisem rozmów muzyka z Marcinem Prokopem.
Artysta mówił, że po narodzinach córki przez pewien czas tworzył z Danutą rodzinę. Później jednak wyjechał z Wrocławia do Warszawy, gdzie rozwijała się jego kariera z Lady Pank.
Cieszyłem się, zajmowałem się nią, przez moment byliśmy rodziną. Tylko potem ruszyłem w świat, czyli z Wrocławia do Warszawy, zaczęło się Lady Pank i moje ojcostwo się rozmyło. Nie byłem na nie gotowy. (…) „Dziś kontaktujemy się ze sobą bardzo rzadko. To ja tak chciałem, to była moja decyzja — przyznał Borysewicz.
Jan Borysewicz ma dwie córki. Joanna, urodzona w 1979 roku, jest dzieckiem muzyka i Danuty Borysewicz. Młodsza córka artysty, Alicja, urodziła się w 1997 roku. Jej matką jest Patrycja Sinkowska. W swojej autobiografii opisywał bliską relację z Alicją, która studiowała i mieszkała we Włoszech.
- Dziś na Netflixa trafia ten thriller. Gwiazdorska obsada i klimat grozy
- To jedno z najgłośniejszych anime ostatnich lat. Netflix ogłosił obsadę aktorskiej wersji!
- Jest na Netflixie od wczoraj, a już stał się numerem 1 platformy! Widzowie oceniają: „Kolejny serial z…”
- Niespodzianka dla fanów „Bridgertonów”. Powstaje spin-off o Lady Violet Bridgerton
- Od dziś na Netflixie. To będzie nowy serialowy hit platformy? W głównej roli gwiazda kina!
