Film o Janie Borysewiczu: „Mniej obcy”
Jan Borysewicz ponownie znalazł się na ustach Polaków, a to za sprawą październikowej premiery filmowej o jego życiu i karierze. Obraz „Mniej obcy” w reżyserii Kristoffera Rusa przedstawił życiorys muzyka i pokazał, jak dokładnie zaczęła się jego kariera w zespole „Lady Pank”, którego był współzałożycielem i gitarzystą. Tytuł szybko zdobył zainteresowanie polskich widzów Netflixa – zarówno tych, którzy od lat są fanami grupy, jak i osób, które tylko kojarzą takie hity jak np. „Kryzysowa narzeczona”.
Teraz Jan Borysewicz postanowił wrócić pamięcią do przeszłości i w swoich mediach społecznościowych zamieścił zdjęcie sprzed lat.
Ja 1985 – podpisał fotografię.
Post on Instagram
Trzeba przyznać, że patrząc na Borysewicza w młodości, filmowy Jan, grany przez Mikołaja Bukrewicza, naprawdę wygląda bardzo podobnie! Tylko spójrzcie na aktora w pełnej charakteryzacji:
Post on Instagram
Internauci wspominają dawne lata: „Wychowałem się na waszych rytmach”
Pod postem gitarzysty od razu zaroiło się od komentarzy. Zdjęcie muzyka w wielu osobach obudziło sentyment i przywołało wspomnienia którymi chętnie dzielili się w swoich wpisach:
Czasy mojej podstawówki i fascynacji muzyka. Pamiętam te fryzury i modę! Mieszkam w New Jersey i często słucham w samochodzie muzyki polskich zespołów - Lady Pank i Perfektu. Lady Pank, stworzyliście świetnego rocka i jesteście wiecznie młodzi.
Byłam w pierwszej klasie LO, na lekcji wychowawczej nasza profesorka poprosiła, żeby opowiedzieć o swoich idolach. Dziewczyny konformistycznie opowiadały o Skłodowskiej i w tym stylu, a ja powiedziałam - Jan Borysewicz, ku oburzeniu profesorki. Nawet grzywkę miałam taką samą.
Są zdjęcia, które przywołują wspomnienia, i jest muzyka, która nigdy się nie starzeje. 1985 – kawał historii i brzmienie, które do dziś pozostaje wyjątkowe. A styl i ten urok? Ponadczasowe!
Pamiętam te bluzy ;) ależ to był szał :) No i fryzura! Naśladowałam ;)
W 1985 r ojciec kupił mi i bratu pierwszy radio magnetofon unitra coś ala grundig i pierwszą kasetę. Była to składanka i jako pierwszy utwór był Lady Pank „Mniej niż zero”. Wychowałem się na waszych rytmach i dalej słucham.


