Jest rozczarowana, że nie wygrała „Tańca z gwiazdami”? Paulina Gałązka odpowiedziała

Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz zawalczyli o Kryształową Kulę w finale 18. edycji „Tańca z gwiazdami”. Pierwsze miejsce zajął jednak Gamou Fall wraz z Hanią Żudziewicz. Czy aktorka jest rozczarowana tym werdyktem? - Absolutnie nie. Jesteśmy szczęśliwi, że wygrał Gamou – powiedziała w rozmowie z RMF FM.
Jest rozczarowana, że nie wygrała „Tańca z gwiazdami”? Paulina Gałązka odpowiedziała, fot. AKPA

Taniec z gwiazdami 18”. Kto wygrał?

18. edycja „Tańca z gwiazdami” dobiegła końca. Zwycięzcami zostali Gamou Fall i Hania Żudziewicz. Produkcja nie ogłosiła jednak miejsc, które zajęli pozostali finaliści: Sebastian Fabijański i Julia Suryś, Paulina Gałązka i Michał Bartkiewicz oraz Magdalena Boczarska i Jacek Jeschke. Po ogłoszeniu werdyktu widać było reakcję wszystkich finalistów. Kamery uchwyciły moment, w którym Paulina Gałązka energicznie klaskała i szeroko uśmiechała się, a następnie przytuliła zwycięzców. Zapytaliśmy ją i partnerującego jej Michała Bartkiewicza, czy są rozczarowani faktem, że to nie oni wygrali.

W ogóle – powiedział bez chwili zastanowienia Michał Bartkiewicz.

Absolutnie nie. Jesteśmy szczęśliwi, że wygrał Gamou. Trzymaliśmy za niego kciuki. Ja czuję, że wychodzę po prostu tak pełna, tak szczęśliwa z tego powodu, że wzięłam udział w tym programie. Naprawdę. Dostałam dużo więcej, niż sądziłam, że mnie tu spotka – podkreśliła Gałązka.

Paulina Gałązka o swoim freestyle’u w „Tańcu z gwiazdami”

Paulina Gałązka podkreśliła, że nie zdobyła Kryształowej Kuli, ale w rozmowie z nami podkreśliła, że „wygrała absolutnie dużo” – nie tylko piękną relację z Michałem Bartkiewiczem, ale także – nawiązując do trójki z rytmiki, którą dostała podczas studiów – uświadomiła sobie, że jest w stanie pokonać swoje bariery, jeśli ma obok siebie odpowiednie osoby.

Uświadomiłam sobie, że mogę wszystko. Muszę tylko spotkać odpowiednich ludzi na swoje drodze i wtedy jestem w stanie nauczyć się wszystkiego.

Opowiedziała też, co chciała przekazać w swoim freestyle’u. Razem z Michałem Bartkiewiczem zależało jej, aby pokazać ich wspólną cechę: dużą wrażliwość.

Chcieliśmy opowiedzieć o wrażliwości, która jest cechą, która nas łączy i o tym, że każde z nas miało takie momenty, w których byliśmy źli na siebie za to, że czujemy i odbieramy świat tak mocno, tak intensywnie. Ale to, co na pewno ja się nauczyłam w tym programie dzięki Michałowi, to, że moja wrażliwość jest moją supermocą w tańcu.

Czytaj dalej: