Uczestnik „Tańca z gwiazdami” zrezygnował z udziału. Sykut-Jeżyna i Ibisz komentują

Michał Czernecki miał wystąpić w 17. edycji „Tańca z gwiazdami”. Aktor zrezygnował jednak z rywalizacji o Kryształową Kulę ze względów zdrowotnych. Czy pojawi się za niego zastępstwo? Paulina Sykut-Jeżyna i Krzysztof Ibisz skomentowali tę sytuację.
Michał Czernecki nie wystąpi w „Tańcu z gwiazdami”, fot. AKPA/Piętka Mieszko

Michał Czernecki nie wystąpi w „Tańcu z gwiazdami”

14 września rozpocznie się 17. edycja „Tańca z gwiazdami”. Na parkiecie nie zobaczymy jednak Michała Czerneckiego, który zrezygnował z udziału w programie jeszcze przed rozpoczęciem treningów. Polsat w oświadczeniu przekazał, że aktor podjął taką decyzję z powodów zdrowotnych.

Michał musiał wycofać się z programu jeszcze przed rozpoczęciem głównych treningów tanecznych. Zdaniem lekarzy obciążenia i tak szczególny, intensywny trening mógłby zakończyć się dla aktora poważną kontuzją, związaną ze starym urazem – czytamy w komunikacie.

Czy będzie zastępstwo za Czerneckiego? Prowadzący „TzG” komentują

Do rozpoczęcia 17. edycji „Tańca z gwiazdami” zostały już tylko 2 tygodnie. Polsat nie poinformował, czy w programie pojawi się nowy uczestnik, który zajmie miejsce Michała Czerneckiego. Prowadzący „TzG” w rozmowie z portalem Jastrząb Post przyznali, że nie mają żadnej wiedzy na temart tego, jak produkcja zamierza postąpić w tej sytuacji. 

Nie wiem, gdyż nie ja jestem od takich decyzji. Chętnie zobaczyłabym kogoś. Myślę, że to byłby akt dużej odwagi wkroczyć do programu bez tylu prób, bo wiadomo, że jest dosyć późno. Z drugiej strony myślę też, że to byłaby bardzo fajna sprawa dla programu. Może być jednak tak, że to miejsce zostanie po prostu puste – powiedziała Sykut-Jeżyna.

Bardzo mi przykro, że tak się stało. Mam parę osób, które mógłbym afirmować. Ale przyznam, że my z Pauliną wchodzimy do „Tańca z gwiazdami” od poniedziałku, bo prowadzący dołączają później. Poznaliśmy uczestników, całą ekipę, natomiast my dopiero wchodzimy na dwa tygodnie przed – wyjaśnił Ibisz.

Czytaj dalej: