Miłość Pameli Anderson i Liama Neesona to tylko marketing? Relacja gwiazd budzi wątpliwości

Informacja o romansie Pameli Anderson i Liama Neesona zaskoczyła cały świat. Ich miłość została ciepło przyjęta przez fanów, którzy cieszyli się, że ich ulubieńcy znaleźli jeszcze bratnią duszę. Teraz jednak wszystko stanęło pod znakiem zapytania – czy to jednak nie jest ustawka?
fot. East News

Pamela Anderson i Liam Neeson razem

Latem tego roku oficjalnie potwierdzono, że 58-letnia Pamela Anderson i 73-letni Liam Neeson zostali parą. Celebryci poznali się podczas pracy nad kolejną odsłoną komedii „Naga broń”. Już podczas zdjęć wyczuwano między nimi wyjątkową chemią, a o ich relacji zaczęły rozpisywać się światowe portale. Kilka tygodni temu magazyn „People donosił”, że romans zawarty został jeszcze podczas kręcenia filmu, ale miał on zostać utrzymany w tajemnicy. Informatorzy zagranicznego serwisu przekonywali wtedy, że uczucia między aktorami są szczere.

Teraz natomiast rzekoma miłość stanęła pod znakiem zapytania.

Liam Neeson i Pamela Anderson to sztuczna kreacja?

Anonimowe źródła portalu „TMZ” donoszą, że związek Pameli i Liama został wymyślony przez pracujących z nimi PR-owców. Koncept miał powstać już wiosną ubiegłego roku, a gwiazdy ponoć nie spotkały się od momentu zakończenia zdjęć w czerwcu 2024 roku aż do momentu rozpoczęcia promocji produkcji. To aż rok bez widzenia się!

Pamela i Liam nigdy nie jedli kolacji sam na sam. Za każdym razem, kiedy się spotykali, przy sąsiednim stoliku zasiadali ich asystenci... to relacja czysto biznesowa, zero romansu – zapewnia źródło.

Według informacji „TMZ”, Pamela piekąca muffinki dla Neesona, to jedynie chwyt marketinfowy i rola życia. Niezależnie od tego, czy uczucia aktorów są prawdziwe czy nie, to świetnie wpłynęły one promocję filmu. W „Nagą broń” zainwestowano 42 miliony dolarów, a w tym momencie zarobiła już dwukrotność całego budżetu. Światowa premiera odbyła się 30 lipca, polska dzień później.

Czytaj dalej: