To trwało przez wiele lat. Finalista „The Voice” dziś szczerze wyznaje: „To była ostra jazda z demonem”
Łukasz Drapała przez lata zmagał się z uzależnieniem, które zaczęło się już w młodości. „Piłem praktycznie od końca podstawówki. Oszukiwałem wszystkich, ściemniałem – nawet rodzice długo nie wiedzieli, jak często sięgam po demona” – wyznał wokalista w emocjonalnym wpisie. Przyznał, że alkohol przez długi czas towarzyszył mu na każdym etapie życia i twórczości.
Mój problem był „wzbogacony” tym, że piekielnie dużo mogłem wypić. Mieszałem wszystko, czasem zaczynałem od kieliszka z rana. Niezniszczalny
– doda. Artysta nie ukrywa, że uzależnienie od alkoholu wpływało na jego postrzeganie rzeczywistości. „To była ostra jazda z demonem – bo tak nazywam tę przeklętą truciznę. Demonem, który mnie zmieniał, osłabiał, ogłupiał – a myślałem, że jest odwrotnie. Dokładnie jak teraz myśli wielu z Was, pijących” – napisał Drapała, zwracając uwagę na mechanizmy samooszukiwania obecne w uzależnieniu.
Tak alkohol wpływał na jego życie. „Oszukiwałem wszystkich”
Wokalista Perfectu nie kryje, że uzależnienie od alkoholu miało ogromny wpływ na jego relacje i życiowe wybory. „Straciłem bardzo dużo. Nie wykorzystałem potencjału, pogrzebałem dobre znajomości, zawarłem mnóstwo złych relacji, podjąłem niewłaściwe wybory” – wylicza. Drapała przyznaje, że dopiero po dłuższym okresie abstynencji zrozumiał, jak bardzo alkohol ograniczał jego możliwości i wpływał na życie.
Wokalista Perfectu podkreśla, że uzależnienie prowadzi do utraty kontroli nad własnym życiem. „Demon pielęgnuje w Was emocje, które są fałszywe. Wciąga w problemy, które tak naprawdę można rozwiązać, ale woli Was w nich utopić. Demon szuka bólu. Ale co najważniejsze – demon Was nienawidzi. I nigdy nie pozwoli Wam szczerze siebie polubić ani sobie zaufać” – napisał, przestrzegając innych przed skutkami uzależnienia.
CZYTAJ TAKŻE: Co się dzieje z Grzegorzem Markowskim? Szczere wyznanie basisty Perfectu: „powiedział mi tak...”
Szczere wyznanie Łukasza Drapały. „Nie muszę przepraszać za to, kim byłem wczoraj”
Po trzech latach trzeźwości artysta otwarcie mówi o zmianach, jakie zaszły w jego życiu. „Najpiękniejsze jest to, że dokładnie wiem, co robię, co mówię, co piszę i nie muszę przepraszać za to, kim byłem wczoraj. Popełniam błędy, a jakże, mnóstwo. Tyle, że to są błędy człowieka, nie demona” – wyznaje Drapała. Muzyk podkreśla, że dziś patrzy na siebie z zupełnie innej perspektywy. Łukasz Drapała zachęca innych do podjęcia walki o trzeźwość.
Nigdy nie jest za późno na trzeźwość. Tak jak na miłość
– przekonuje artysta.
Co się dzieje z organizmem po 36 miesiącach bez alkoholu?
Wokalista Perfectu opisuje, jak trzy lata bez alkoholu wpłynęły na jego zdrowie i samopoczucie. „Mózg działa na znakomitych obrotach – koncentracja i pamięć jak za młodych lat. Wątroba, żołądek, flaczki – jak nowe. Testosteron – uuu bejbe. Infekcje, przeziębienia – zdecydowanie rzadsze. Wytrzymałość, siła w łapach – mam wrażenie, że jeszcze nie mam 30tki (mam czas na ćwiczenia); Relacje – zdrowe, prawdziwe, szczere” – wylicza. Artysta podkreśla, że zmiana stylu życia przyniosła mu nie tylko korzyści zdrowotne, ale również poprawę relacji z bliskimi i otoczeniem.
CZYTAJ TAKŻE: Finalista „The Voice” zastąpił Markowskiego w zespole Perfect. Szczere wyznanie muzyka: „niech Łukasz...”
- Poruszające słowa Filipa Gurłacza: „cała reszta jest już w rękach Boga”
- Marcin Kwaśny szczerze o chorobie. „Każdy z nas...”. Zaczęło się wiele lat temu
- Ewa Skibińska nie pije od lat. Dziś mówi wprost
- Szczere wyznanie Mateusza Pawłowskiego. Serialowy Kacper z „Rodzinki.pl” nie pije alkoholu od miesięcy: „Uznałem, że...”
