Głośny występ u prezydenta. Kancelaria ujawnia, ile zapłacono Skolimowi!
Ostatnie dni sierpnia upłynęły w Juracie pod znakiem spotkania młodych ludzi z Prezydentem RP Karolem Nawrockim i Pierwszą Damą Martą Nawrocką. Wydarzenie „Przyszłość.pl” zgromadziło osoby w wieku od 18 do 26 lat, które miały okazję nie tylko porozmawiać z parą prezydencką, ale także wziąć udział w sportowych aktywnościach i wysłuchać koncertów największych gwiazd.
Na scenie pojawili się m.in. Skolim, Kubańczyk, Tomasz Luber, WonerS, a w ramach części „Chopin nad Bałtykiem” – Hyuk i Hyo Lee. Jednak to właśnie występ Skolima, znanego z przebojów o kontrowersyjnych tekstach, wywołał największe emocje wśród uczestników i opinii publicznej. Niektórzy domagali się nawet odwołania jego koncertu, argumentując, że jego twórczość nie przystaje do rangi wydarzenia z udziałem głowy państwa.
Ile zarobił Skolim? Kancelaria Prezydenta rozwiewa wątpliwości
W mediach społecznościowych szybko pojawiły się pytania o to, ile pieniędzy trzeba było zapłacić, by Skolim wystąpił na terenie prezydenckiej rezydencji. Artysta cieszy się bowiem ogromną popularnością, a grafik jego występów pęka w szachach na wiele miesięcy do przodu. Spekulacje na temat jego honorarium podsycał fakt, że na komercyjnych wydarzeniach jego gaża sięga nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych.
Ostatecznie głos w sprawie zabrała Kancelaria Prezydenta, która w oficjalnym komentarzu przesłanym redakcji Plejady wyjaśniła: „Artyści występujący podczas wydarzenia „Przyszłość.pl” nie otrzymali honorariów. Kancelaria Prezydenta RP poniosła jedynie koszty związane z organizacją występów artystycznych, o czym informowaliśmy już publicznie”. Tym samym potwierdzono, że Skolim – podobnie jak pozostali wykonawcy – wystąpił bez wynagrodzenia.
Kulisy spotkania Skolima z Karolem Nawrockim. „Dystans się skrócił bardzo”
Po zakończeniu wydarzenia Skolim podzielił się z fanami swoimi wrażeniami z pobytu w Juracie. W relacji na żywo w mediach społecznościowych artysta przyznał, że rozmowa z Karolem Nawrockim była niezwykle interesująca, choć nie zdradził wszystkich szczegółów. „Jak było u naszego prezydenta? Bardzo miło, bardzo miło. Czego się mogłem innego spodziewać? Fakt faktem ta rozmowa zeszła na bardzo takie… No, nie chcę też mówić, co się wydarzyło podczas tej rozmowy, ale dystans się skrócił bardzo” – relacjonował Skolim.
Muzyk podkreślił, że nie chce ujawniać szczegółów spotkania, dopóki Karol Nawrocki pełni funkcję prezydenta: „Nie chciałbym zdradzać takich rzeczy, no bo tak: z jednej strony byłem u głowy państwa, a z drugiej strony… No, powiem coś, jak przestanie być prezydentem Karol Nawrocki” – powiedział tajemniczo.
