Mocne słowa gwiazdy „Rancza” o emeryturze. Lipińska przyznała: „całe życie pracowałam...”

Temat emerytury i wysokości świadczeń, które dziś otrzymują artyści z wieloletnim dorobkiem zawodowym budzi obecnie skrajne emocje. Niedawno głos w sprawie zabrała m.in. Marta Lipińska - aktorka, którą widzowie pokochali za rolę m.in. w serialach „Ranczo” czy „Miodowe lata”. 86-latka powiedziała wprost: „całe życie pracowałam, mam już swoje lata, więc dostaję emeryturę, ale traktuję ją jako takie dodatkowe wynagrodzenie”.
Marta Lipińska, źródło: AKPA
  • Marta Lipińska otwarcie mówi o swoim podejściu do emerytury i dodatków dla seniorów.
  • Aktorka podkreśla, że nie czuje się emerytką i wciąż jest aktywna zawodowo.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Emerytury artystów - temat, który budzi skrajne emocje

Emerytury polskich gwiazd to temat, który w ostatnich miesiącach nie schodzi z nagłówków. Niedawno Maryla Rodowicz, Mariola Bojarska-Ferenc czy Zbigniew Buczkowski wzięli udział w dyskusji dotyczącej świadczeń. Swój głos w sprawie zabrała również Marta Lipińska. Dziennikarka Bojarska-Ferenc podkreśliła, jak istotna jest otwartość na pomoc i zrozumienie realiów osób pracujących przez wiele lat bez umowy na etat. „Mam małą emeryturę i póki mogę, to pracuję, żeby ta emerytura była większa, ale nie każdy ma taką możliwość” – wyznała w rozmowie z „Plejadą”.

Co na ten temat sądzi Marta Lipińska, uwielbiana przez polskich widzów za dziesiątki rozmaitych ról w takich produkcjach jak m.in.Ranczo”, „Miodowe lata”, „Lalka” czy „Nad Niemnem”? O tym jakiś czas temu opowiedziała w jednym z wywiadów.

CZYTAJ TAKŻE: Doda ostro do Skolima: „zajmij się sprzedawaniem kiełbasy”. 29-latek zareagował. Poszło o emerytury i zarobki artystów

Marta Lipińska szczerze o swojej emeryturze. „Mnie aż tak na pieniądzach nie zależy”

Mimo formalnego przejścia na emeryturę, Marta Lipińska nie zwalnia tempa i nie utożsamia się z określeniem „emerytka”. W rozmowie z dziennikarzem serwisu „Plejada” w ubiegłym roku aktorka przyznała ze szczerością: 

Nie czuję się emerytką. To bardzo nieprzyjemne słowo, którego staram się unikać. Całe życie pracowałam, mam już swoje lata, więc dostaję emeryturę, ale traktuję ją jako takie dodatkowe wynagrodzenie. 

Lipińska podkreśliła, że wciąż czerpie radość z pracy i nie uzależnia się od świadczeń wypłacanych przez ZUS.

Aktorka odniosła się także do tzw. trzynastej i czternastej emerytury, które dla wielu seniorów stanowią istotne wsparcie finansowe. „Wiem, że są osoby, dla których jest to bardzo ważne. Mnie aż tak na pieniądzach nie zależy. Dzieci mam już odchowane i same sobie świetnie radzą. Poza tym nadal jestem aktywna zawodowo” – dodała.

86-latka zwraca uwagę na fakt, że największą wartością jest dla niej możliwość dalszego rozwoju i pracy. Kilka miesięcy temu promowała nowy film ze swoim udziałem - „Uwierz w Mikołaja 2”, a już wkrótce zobaczymy ją w nowym sezonie „Rancza”, nad którym niedawno rozpoczęły się prace.

CZYTAJ TAKŻE: Do Michałowej z „Rancza” i teściowej z „Miodowych lat” kiedyś wzdychali najwięksi amanci! Jak Marta Lipińska wyglądała w młodości?

Czytaj dalej: