EKUZ nie wystarczy - dlaczego warto mieć dodatkową polisę na wakacje?

Europejska Karta Ubezpieczenia Zdrowotnego towarzyszy Polakom w zagranicznych podróżach od lat. Leży w portfelu, daje złudzenie bezpieczeństwa i - jak się okazuje w najmniej odpowiednim momencie - bywa dramatycznie niewystarczająca. Jeśli planujesz wyjazd na południe Europy albo podróż w bardziej egzotycznym kierunku, warto wiedzieć dokładnie, czego EKUZ nie pokrywa i ile naprawdę może kosztować Cię brak dodatkowej polisy.
fot. materiały prasowe

EKUZ - co tak naprawdę gwarantuje?

EKUZ działa wyłącznie w 32 krajach: państwach Unii Europejskiej oraz krajach EFTA, czyli Islandii, Liechtensteinie, Norwegii i Szwajcarii. Poza tym obszarem karta nie ma żadnej mocy - nie skorzystasz z niej ani w Turcji, ani w Egipcie, ani na Dominikanie. Nawet w krajach objętych jej zasięgiem zakres ochrony jest mocno ograniczony.

Karta refunduje jedynie podstawowe świadczenia medyczne w ramach publicznej służby zdrowia danego kraju. Nie pokrywa kosztów leczenia w prywatnych klinikach - a właśnie tam często trafiają turyści, bo publiczne placówki bywają przeciążone albo po prostu trudno dostępne. Co ważniejsze, EKUZ nie finansuje transportu medycznego do Polski, co w poważnych przypadkach oznacza rachunek rzędu kilkudziesięciu tysięcy euro do zapłacenia z własnej kieszeni.

Południe Europy i egzotyka - gdzie ryzyko jest największe?

Grecja, Chorwacja, Hiszpania czy Portugalia to ulubione kierunki polskich turystów. Aktywność fizyczna - snorkeling, górskie szlaki, skutery - zwiększa ryzyko urazu. W popularnych kurortach prywatne kliniki działają sprawnie, ale ich cenniki potrafią zaskoczyć. Złamanie nogi z koniecznością operacji w Grecji to koszt rzędu 5 000–15 000 euro, w zależności od placówki i zakresu leczenia.

W przypadku kierunków spoza Europy sytuacja jest jeszcze bardziej wymagająca. Leczenie szpitalne w Tajlandii, Meksyku czy Stanach Zjednoczonych jest niedostępne dla posiadaczy EKUZ - tam każdy rachunek medyczny spada bezpośrednio na pacjenta. Jednodniowy pobyt w szpitalu w USA to koszt przekraczający 5 000 dolarów, a poważniejszy wypadek może generować faktury opiewające na setki tysięcy dolarów.

Ile kosztuje ubezpieczenie turystyczne na wakacje?

To pytanie, które słyszy każdy, kto zaczyna porównywać oferty przed wyjazdem. Odpowiedź jest prostsza, niż można się spodziewać. Ubezpieczenie turystyczne na wakacje można kupić już od kilku złotych dziennie – w zależności od kierunku podróży, długości wyjazdu i zakresu ochrony. Dla dorosłej osoby jadącej na dwa tygodnie na południe Europy koszt solidnej polisy mieści się zwykle w przedziale 50–120 zł. Przy wyjeździe poza Europę, zwłaszcza do krajów o wysokich kosztach medycznych, warto sięgnąć po wariant z wyższą sumą ubezpieczenia – ale nadal mówimy o wydatku porównywalnym z kolacją w restauracji.

Dobrym punktem wyjścia do porównania ofert jest serwis wakacyjnapolisa.pl, gdzie w jednym miejscu można zestawić kilkadziesiąt polis od największych ubezpieczycieli - Allianz, PZU, Signal Iduna czy Europa Ubezpieczenia - bez konieczności kontaktowania się z każdym z nich osobno. 

Co powinna zawierać dobra polisa turystyczna?

Zakres ochrony różni się między ofertami, dlatego warto wiedzieć, na co zwracać uwagę. Kluczowe elementy to:

  • koszty leczenia - dla podróży po Europie minimum 30 000 euro, poza Europą co najmniej 60 000 euro, a w przypadku USA, Kanady czy Australii - 120 000 euro i więcej,
  • transport medyczny do kraju - brak tej opcji to jedna z największych pułapek EKUZ,
  • assistance - pomoc w znalezieniu placówki medycznej, organizacja powrotu, wsparcie w razie utraty dokumentów,
  • NNW - odszkodowanie za trwały uszczerbek na zdrowiu wskutek wypadku,
  • OC w życiu prywatnym - przydatne, gdy nieumyślnie wyrządzimy szkodę osobie trzeciej.

Osoby aktywne - nurkujące, uprawiające kitesurfing, jeżdżące na quadach - powinny sprawdzić, czy wybrana polisa obejmuje sporty wysokiego ryzyka. Standardowy wariant często ich nie uwzględnia, ale rozszerzenie można dokupić bez większego wysiłku. Więcej na ten temat przeczytasz na stronie: https://wakacyjnapolisa.pl/poradnik/ile-kosztuje-ubezpieczenie-turystyczne-na-wakacje/.

Choroby przewlekłe a ubezpieczenie - ważna kwestia

Diabetycy, osoby z nadciśnieniem, astmatycy i inni turyści pozostający pod stałą opieką lekarza muszą pamiętać o jednej zasadzie: standardowa polisa nie pokrywa leczenia zaostrzeń chorób przewlekłych, jeśli nie zostało to wyraźnie uwzględnione w umowie. Rozszerzenie ochrony o choroby przewlekłe jest dostępne u większości ubezpieczycieli i chroni przed sytuacją, w której szpital wystawia rachunek za leczenie stanu będącego konsekwencją istniejącej wcześniej choroby. To szczególnie istotne przy dłuższych wyjazdach lub wyjazdach do krajów o odmiennym klimacie, gdzie organizm może reagować inaczej niż na co dzień.

Rezygnacja z podróży - czy warto ubezpieczać i to?

Mniej oczywistym, ale bardzo praktycznym elementem ochrony jest ubezpieczenie kosztów rezygnacji z podróży. Jeśli kupujesz bilety lotnicze i rezerwujesz hotel z wyprzedzeniem, nagłe zdarzenie losowe – wypadek, poważna choroba, śmierć bliskiej osoby - może oznaczać utratę kilku tysięcy złotych bezzwrotnych kosztów. Polisa z opcją rezygnacji zwraca te wydatki, jeśli przyczyna odwołania wyjazdu mieści się w katalogu zdarzeń objętych umową.

Warto przejrzeć ten katalog przed zakupem, bo różni ubezpieczyciele różnie go definiują. Niektóre oferty obejmują bardzo szeroki zakres sytuacji, inne - tylko kilka najbardziej oczywistych przypadków.

Podsumowanie

EKUZ to dobry punkt wyjścia, ale na pewno nie wystarczające zabezpieczenie na wakacyjny wyjazd - zwłaszcza poza granicami Europy. Dodatkowe ubezpieczenie turystyczne to niewielki koszt w stosunku do potencjalnych rachunków medycznych, które mogłyby spaść na Ciebie bez ostrzeżenia. Warto poświęcić kilkanaście minut przed wyjazdem na porównanie ofert, dopasowanie zakresu ochrony do planowanej aktywności i zabrać polisę w podróż z takim samym spokojem, z jakim pakuje się okulary przeciwsłoneczne.