Rząd zaostrza kary za wykroczenia na przejazdach kolejowych. Możliwe więzienie
Jedną z najważniejszych planowanych zmian jest zaostrzenie kary za wjazd na przejazd kolejowy przy czerwonym świetle. Zgodnie z propozycją rządu kierowca, który dopuści się takiego wykroczenia, ma stracić prawo jazdy na trzy miesiące. Jeszcze poważniejsze konsekwencje mają czekać tych, którzy doprowadzą do wypadku. Za spowodowanie wypadku na przejeździe sąd będzie mógł orzec zakaz prowadzenia pojazdów na minimum trzy lata. W określonych przypadkach kierowcy ma grozić również bezwzględna kara pozbawienia wolności.
„Przystąpimy do pilnych prac legislacyjnych i jako Ministerstwo Infrastruktury pracujemy nad zmianami legislacyjnymi. Oczywiście one są interdyscyplinarne. Zmiany dotyczące bezpieczeństwa w ruchu dotyczą zarówno Ministerstwa Infrastruktury, jak i Ministerstwa Sprawiedliwości, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji” - mówił minister infrastruktury Dariusz Klimczak.
Jak podkreślał, resort chce możliwie szybko przygotować nowe przepisy.
Ja podjąłem się koordynacji tych działań tak, aby w jak najszybszym tempie przedstawić znowelizowane przepis.
- zapowiedział Dariusz Klimczak. Projekt nowych przepisów ma trafić na najbliższe posiedzenie Rady Ministrów.
Nawet więzienie za wypadek na przejeździe. Rząd szykuje nowe przepisy
Rząd chce, by przepisy wyraźniej i surowiej karały kierowców, którzy swoim zachowaniem doprowadzą do wypadku na przejeździe kolejowym. Najbardziej dotkliwą sankcją ma być bezwzględne więzienie dla kierowcy, który wjedzie na tory i spowoduje wypadek kolejowy. Nowe przepisy mają być procedowane w trybie pilnym. Projekt ma zostać przedstawiony Radzie Ministrów w przyszłym tygodniu. Później trafi do Sejmu.
Rządzący chcą, aby nowe rozwiązania zaczęły obowiązywać jeszcze w tym roku. Będzie to jednak zależało od tempa prac parlamentarnych oraz podpisu prezydenta.
Wyższe mandaty od Straży Ochrony Kolei
Zmiany mają dotyczyć nie tylko kar dla kierowców, ale również uprawnień funkcjonariuszy Straży Ochrony Kolei. SOK ma otrzymać możliwość nakładania wyższych mandatów za łamanie przepisów na przejazdach kolejowych. Obecnie funkcjonariusze mogą nakładać sankcje w wysokości do 500 złotych. Po zmianach maksymalna kara ma wzrosnąć do 2000 złotych.
Będziemy zrównywać prawo funkcjonariuszy SOK-u do funkcjonariuszy policji, tak aby mogli oni na tych samych zasadach nakładać mandaty, jeżeli dojdzie do takich sytuacji.
- powiedział Stanisław Bukowiec, wiceminister infrastruktury.
To oznacza, że Straż Ochrony Kolei ma mieć znacznie większe możliwości reagowania na kierowców łamiących przepisy w rejonie przejazdów.
Rząd zapowiada też inwestycje
Zaostrzenie kar to niejedyny element planowanych działań. Minister infrastruktury zapowiada również kolejne inwestycje w zabezpieczenia przejazdów kolejowo-drogowych.
Oprócz zmiany przepisów jako rząd, jako ministerstwo deklarujemy jeszcze bardziej intensywne prace w kierunku inwestycji na przejazdach drogowo-kolejowych. Będziemy je zabezpieczać w dodatkowe urządzenia.
- zapowiedział Dariusz Klimczak. Minister poinformował, że od początku obecnej kadencji dodatkowe urządzenia zabezpieczające zostały zamontowane w ponad 800 miejscach na kolejowej mapie Polski.
Protest maszynistów po tragedii w Sokolnikach Suchych
Zapowiedzi zmian pojawiają się po środowym wypadku w Sokolnikach Suchych na Mazowszu, w którym zginęła jedna osoba. W związku z obawami o bezpieczeństwo maszyniści przeprowadzili również akcję protestacyjną. Pociągi przejeżdżające przez przejazdy kolejowo-drogowe zwalniały do 20 km/h. Według PKP PLK około 700 pociągów przyjechało z opóźnieniem, a 67 zostało odwołanych. Największe opóźnienie odnotował pociąg „Ślązak” relacji Szczecin Główny - Przemyśl Główny, który dotarł do celu 335 minut po czasie.
Rząd przekonuje jednak, że kluczowe mają być nie tylko działania po tragediach, ale przede wszystkim takie zmiany przepisów i zabezpieczeń, które mają zapobiegać kolejnym wypadkom.
- Małgorzata Ostrowska pokazała nagranie z wypadku na koncercie. „W głowie miałam jedną myśl”
- Przebity na wylot turysta sam zszedł ze szczytu góry. Powód daje do myślenia
- Dramatyczne chwile jurora „MasterChefa”. Michel Moran miał wypadek
- Jego kariera dopiero się zaczynała. Tragiczna śmierć Kołodyńskiego wstrząsnęła Polską
- Marieta Żukowska po latach ujawniła, co przeżyła na planie. „Wygrałam sprawę w sądzie”
