Dwa tygodnie bez telefonów w szkołach. „Nie wiemy, która jest godzina”

Dwa tygodnie nauki za nimi, a uczniowie już wiedzą, jak wygląda szkoła bez telefonów. Jedni chwalą nowe zasady, bo podczas przerw więcej rozmawiają z kolegami. Inni narzekają, że nie mogą sprawdzić godziny czy rozkładu autobusu. O tym, jak zakaz korzystania ze smartfonów oceniają uczniowie białostockich podstawówek, reporter RMF FM Robert Bońkowski rozmawiał z nimi na szkolnych korytarzach.
Dwa tygodnie bez telefonów w szkołach. „Nie wiemy, która jest godzina”. Fot. Shutterstock/abc00
  • Uczniowie podstawówek od blisko dwóch tygodni funkcjonują z ograniczonym dostępem do telefonów w szkole.
  • Jedni chwalą zmianę, inni wskazują na problemy.
  • Z uczniami rozmawiał reporter RMF FM Robert Bońkowski.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Dwa tygodnie bez telefonów w szkołach. Jak zmianę oceniają uczniowie?

Rok szkolny trwa już na dobre, a uczniowie podstawówek mają za sobą pierwsze tygodnie z nowymi zasadami dotyczącymi korzystania z telefonów. Jak oceniają zakaz używania smartfonów w szkole? Zdania są podzielone. 

Zobacz także
Tu uczniowie będą uczyć się w kontenerach. Chodzi o polskie miasto
Ponad 600 uczniów, za mało miejsca i coraz większy problem z organizacją zajęć. Władze Stargardu w Zchodniopomorskiem znalazły tymczasowe rozwiązanie, które ma pozwolić przetrwać czas do powstania nowej szkoły. Pierwsze zmiany mają być widoczne już…

„Nikt nie siedzi w telefonach”

Dla części uczniów ograniczenie korzystania ze smartfonów oznacza przede wszystkim więcej rozmów i kontaktu z rówieśnikami. „Fajna zmiana?” - zapytał uczniów Robert Bońkowski.

Tak. Można na przerwach gadać z kolegami. Nikt nie siedzi w telefonach.

- odpowiedział jeden z uczniów.

Inny zwrócił uwagę, że brak telefonów może mieć również wpływ na naukę.

Nikt nie siedzi na telefonach i to pomaga o wiele bardziej w nauce. 

- usłyszał reporter RMF FM.

Nie wszyscy jednak oceniają nowe zasady jednoznacznie pozytywnie.

Nie wiemy, która jest godzina.

Jednym z problemów, na które wskazują uczniowie, jest brak możliwości szybkiego sprawdzenia godziny. „No jest ciężej, bo nie wiemy, która jest godzina, a na korytarzach nie ma zegarów” - powiedziała jedna z uczennic.

Zobacz także
Polscy uczniowie w czołówce Europy. Jest jednak poważny problem
Polscy piętnastolatkowie wypadli lepiej niż średnia dla krajów Unii Europejskiej i OECD przede wszystkim w naukach przyrodniczych i matematyce. Powyżej średniej znalazł się również wynik dotyczący rozumienia czytanego tekstu. Polska wypadła więc…

Problem pojawia się także po lekcjach, szczególnie w przypadku uczniów, którzy korzystają z komunikacji miejskiej albo mają dodatkowe zajęcia.

Trudno się sprawdza, bo mamy potem treningi po szkole i nie mamy jak sprawdzić autobusów na przykład. Więc no jest ciężko, ale takie są przepisy. 

- przyznał kolejny rozmówca Roberta Bońkowskiego.

Więcej czasu w bibliotece?

Reporter RMF FM zapytał również, czy zakaz korzystania z telefonów jest w ogóle potrzebny.

Tak, bo uczniowie więcej czasu na przykład w bibliotece siedzą. Tam dużo gier jest.

- odpowiedział uczeń.

Zobacz także
Zielona kropka na telefonie. Nie należy jej ignorować!
Na ekranie telefonu pojawia się niewielki, zielony punkt. Czasem nawet nie zwracamy na niego uwagi, bo po chwili znika. Warto jednak wiedzieć, dlaczego się pojawia i kiedy jego obecność powinna skłonić nas do sprawdzenia ustawień urządzenia.

Nie wszyscy są jednak przekonani, że szkolne ograniczenia zmieniają nawyki uczniów także poza szkołą.

Na przerwach tak, ale jak się wraca do domu, to też od razu się siada w telefon.

- zauważył jeden z uczniów.

Po blisko dwóch tygodniach nauki w nowych warunkach widać więc, że uczniowie dostrzegają zarówno plusy, jak i minusy ograniczenia telefonów. Jedni cieszą się z większej liczby rozmów podczas przerw, inni tęsknią za szybkim dostępem do godziny czy informacji o komunikacji.

chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Czytaj dalej: