Uli Emanuele zasłynął w sieci za sprawą robiących niemałe wrażenie filmów nagrywanych kamerą GoPro, w których dokumentował robiące wrażenie, ale i ogromnie niebezpieczne skoki ze spadochronem. Najpopularniejsze wideo, przedstawiające Emanuele skaczącego pomiędzy oddalonymi od siebie o zaledwie dwa metry ścianami jaskini, zobaczyło ponad 7 milionów osób.
Tylko w tym roku Włoch wykonał ponad sześćdziesiąt równie niebezpiecznych skoków. Niestety, ostatni z nich skończył się dla 29-letniego basejumpera tragicznie. To ostatnie opublikowane przez niego w sieci zdjęcie...
Emanuele nagrywał w Dolomitach kolejny film, jednak tym razem nie wszystko poszło zgodnie z planem. Skacząc ze szczytu, Włoch stracił kontrolę i roztrzaskał się o skały, zanim jeszcze jego spadochron zdążył się otworzyć.
O jego śmierci poinformował związek World Wingsuit League, publikując wideo będące hołdem dla tragicznie zmarłego skoczka spadochronowego: „Jest nam niesłychanie przykro poinformować, że WWL straciło kolejnego wspaniałego skoczka i cudownego człowieka. Uli Emanuele, dziękujemy za twój wkład w nasz sport i za podzielenie się swoim wyjątkowym talentem ze światem. Spoczywaj w pokoju”.
Czytaj dalej:
- Ten film skasowano jednym kliknięciem! Kultowy hit uratowała praca z domu
- „Nagrałem go 25 lat za wcześnie”. Ridley Scott stworzył wizualne arcydzieło, którego nikt nie zrozumiał
- Zdobył aż 8 Oscarów, ale przegrał w najważniejszej kategorii. Mimo to wciąż uchodzi za nieprześcignione arcydzieło
- Olga Kalicka demoluje magazyn wózkiem widłowym. Tak zaczyna się niezwykła relacja w polskim filmie
- To najbardziej wyczekiwany film tego roku! Słynne uniwersum wraca do kin