Krytycy i widzowie są niezwykle zgodni! Film z Nicholsonem to oficjalnie kryminał wszech czasów
Gatunek filmów kryminalnych od lat fascynuje widzów, ukazując ciemną stronę ludzkiej natury i świat pełen intryg, zdrad oraz nieoczywistych wyborów moralnych. Najnowszy ranking przygotowany przez redakcję Collidera, zatytułowany „10 najlepszych filmów kryminalnych w historii”, wzbudził ogromne emocje wśród miłośników kina. W zestawieniu znalazły się takie klasyki jak „Chłopcy z ferajny” (1990), „Fargo” (1996) czy „Pulp Fiction” (1994). Jednak to właśnie „Chinatown” z 1974 roku, z Jackiem Nicholsonem w roli detektywa J.J. „Jake’a” Gittesa, uplasował się na szczycie listy, zdobywając tytuł najlepszego filmu kryminalnego w historii. Co więcej, na portalu Rotten Tomatoes produkcję poleca aż 98% krytyków i 93% widzów.
Nieoczywista fabuła i mroczny klimat
Według redakcji Collidera, o wyjątkowości „Chinatown” decyduje przede wszystkim intensywny i mroczny scenariusz autorstwa Roberta Towne’a. Film, który zdobył nominację do Oscara za Najlepszy Film, a także statuetkę za Najlepszy Scenariusz Oryginalny podczas ceremonii w 1975 roku, wyraźnie wyróżnia się na tle innych produkcji kryminalnych.
W wywiadzie poświęconym kulisom powstawania filmu „Chinatown” Towne – który zmarł w 2024 roku w wieku 89 lat – zauważył, że produkcja ta znacząco odbiega od typowego filmu kryminalnego. Zamiast opowiadać o „napadach, klejnotach czy przeróżnych dziwacznych przestępstwach”, „Chinatown” bierze na warsztat działalność wydziału wodociągów i energetyki w Los Angeles.
To było nietypowe
– stwierdził Robert Towne.
To najlepszy kryminał w historii kina! Kultowy film z Nicholsonem doceniony po latach
Jednym z największych atutów „Chinatown” są nietuzinkowe postacie, które wykraczają poza schematy znane z klasycznych filmów noir. Szczególną uwagę zwraca kreacja Faye Dunaway jako Evelyn Cross-Mulwray. Jak zauważył Towne: „Klasyczna kobieta w filmach noir to czarna wdowa. Postać Faye Dunaway, w pewnym sensie, budzi takie oczekiwania, ale w rzeczywistości jest bohaterką filmu. To ona jako jedyna w tej historii działa z przyzwoitych i bezinteresownych pobudek”.
Również postać Jake’a Gittesa, w którą wcielił się Jack Nicholson, została napisana z myślą o tym wybitnym aktorze. Towne przyznał wprost, że pisał tę postać mając na uwadze Nicholsona.
- Zdobył 5 Oscarów, w tym za najlepszy film. Gwiazda o mało nie ucierpiała na planie
- Pierwsze recenzje prequela „Igrzysk śmierci”. Krytycy zachwyceni rolą Josepha Zady
- Wbrew pozorom to nie „Szeregowiec Ryan”! Oto najlepszy film 1998 roku. „Niesamowicie wysoki poziom”
- Zdetronizował Bena Afflecka i stał się numerem 1! Ten film na faktach wywołuje ciarki
- Niewielu pamięta o tym filmie z 1958 roku! Przepowiedział tragiczny koniec legendarnej gwiazdy?
