Nie żyje aktor znany z "Lombardu. Życie pod zastaw". Produkcja żegna Romana Płatka

Nie żyje Roman Płatek, aktor znany z roli uwielbianego przez widzów Wacława z serialu "Lombard. Życie pod zastaw". Smutne informacje o jego śmierci przekazali producenci programu. "Praca z nim była olbrzymią przyjemnością" - podano w oświadczeniu.
fot. Shutterstock

"Lombard. Życie pod zastaw". Nie żyje aktor Roman Płatek

Nie żyje Roman Płatek, aktor znany z serialu „Lombard. Życie pod zastaw”. Artysta wcielał się w produkcji TV Puls w rolę uwielbianego przez widzów Wacława. Smutne informacje o jego śmierci przekazali producenci „Lombardu”, którzy we wzruszających słowach pożegnali współpracującego od ponad wielu lat przy serialu aktora.

Z przykrością informujemy o śmierci pana Romana Płatka, który w "Lombardzie" przez wiele lat wcielał się w postać uwielbianego przez widzów Wacława – czytamy w oświadczeniu produkcji.

Do tej pory nie ujawniono daty śmierci Romana Płatka. Również przyczyna zgonu znanego z produkcji TV Puls aktora nie została podana do publicznej wiadomości. Twórcy serialu „Lombard. Życie pod zastaw” przekazali w specjalnym oświadczeniu kondolencje rodzinie i bliskim zmarłego.

Roman Płatek nie żyje – kim był?

Roman Płatek występował w serialu „Lombard. Życie pod zastaw” od 2019 roku. Wcielał się w nim w rolę Wacława, którego pokochali telewidzowie śledzący losy bohaterów serialu. Twórcy „Lombardu” pożegnali współpracującego z nimi aktora. Przekazali, że pan Roman był niezwykle zaangażowaną osobą i świetnie sprawdzał się w odgrywanej przez siebie roli.

Pan Roman zawsze był niezwykle zaangażowany oraz świetnie przygotowany do swojej roli. Praca z nim była olbrzymią przyjemnością. Na zawsze pozostanie w naszej pamięci – podano w komunikacie.

Serial „Lombard. Życie pod zastaw” można oglądać w TV Puls. Produkcja pokazywana jest od poniedziałku do piątku o godz. 19:00. Do tej pory program doczekał się ponad 400 odcinków.

Zobacz także
Nie żyje młoda piosenkarka. Wschodząca gwiazda muzyki miała zaledwie 22 lata
Nie żyje młoda piosenkarka, Emani Johnson. Była wschodzącą gwiazdą muzyki r&b, znaną z kilku przebojów. Artystka zmarła na skutek tragicznego wypadku. Miała zaledwie 22 lata. Wokalistkę w mediach społecznościowych żegnają przyjaciele z branży.

Czytaj dalej: