Taka sytuacja może przydarzyć się każdemu. To skłania Polaków do spłaty długów

Większość Polaków uważa, że problemy ze spłatą zobowiązań częściej wynikają z trudnych sytuacji życiowych niż z nieuczciwości. Jest jednak granica, po której przekroczeniu wyrozumiałość szybko się kończy. Pokazuje to najnowszy raport Związku Przedsiębiorstw Finansowych „Moralność finansowa Polaków 2026”. Badanie sprawdziło także, co najbardziej motywuje nas do terminowego regulowania zobowiązań.
Moralność finansowa Polaków 2026. Fot. Shutterstock/RomanR
  • Polacy są stosunkowo wyrozumiali wobec osób, które mają problemy finansowe z powodu trudnych okoliczności życiowych.
  • Najbardziej surowo oceniane są niepłacenie alimentów oraz zaległości przedsiębiorców wobec innych firm.
  • Do terminowej spłaty najmocniej motywują nas konkretne konsekwencje: problemy prawne i dodatkowe koszty.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Polacy o długach. Jest granica, po której kończy się wyrozumiałość

Nie każdą zaległość Polacy oceniają w taki sam sposób. Z najnowszego raportu Związku Przedsiębiorstw Finansowych „Moralność finansowa Polaków 2026” wynika, że społeczeństwo jest stosunkowo wyrozumiałe wobec osób, które znalazły się w trudnej sytuacji finansowej. Jednocześnie badani zdecydowanie surowiej oceniają świadome unikanie spłaty zobowiązań. Raport pokazuje także, jakie rodzaje długów budzą największy sprzeciw oraz co najbardziej skłania Polaków do regulowania należności na czas.

Moralność finansowa Polaków 2026. Nie wszystkie długi oceniamy tak samo

Polacy różnią się w ocenie szkodliwości poszczególnych rodzajów zadłużenia. 34,2 proc. badanych uważa, że niektóre długi są bardziej szkodliwe dla gospodarki i społeczeństwa niż inne. Niemal tyle samo osób - 34,1 proc. - twierdzi, że wszystkie zaległości należy oceniać podobnie. Wśród tych, którzy różnicują poszczególne rodzaje zobowiązań, szczególnie surowo oceniane jest niepłacenie alimentów. Za bardzo szkodliwe uważa je 64,6 proc. badanych z tej grupy. Na drugim miejscu znalazły się zaległości przedsiębiorców wobec innych firm. Za szczególnie dotkliwe uznaje je 58,8 proc. respondentów. Najłagodniej oceniane są natomiast niewielkie długi konsumenckie.

W ocenach badanych wyraźnie liczy się to, kto ponosi konsekwencje niespłaconego zobowiązania. 

„Alimenty dotyczą bezpośrednio podstawowych potrzeb drugiej osoby, najczęściej dziecka. Z kolei zaległości między przedsiębiorcami mogą zachwiać płynnością kolejnych firm i uruchomić cały łańcuch opóźnień” - mówi Marcin Czugan, prezes Związku Przedsiębiorstw Finansowych.

Trudna sytuacja finansowa to jeszcze nie powód do potępienia

Co ciekawe, Polacy są znacznie bardziej wyrozumiali, kiedy długi wynikają z problemów życiowych. Zapytani o znajomego, który ma niespłacone zobowiązania, najczęściej - 54,7 proc. badanych - odpowiadali, że rozumieją, iż ludzie mogą mieć trudności finansowe. Kolejne 16,1 proc. uważa, że taka sytuacja może przydarzyć się każdemu. Tylko 15,7 proc. respondentów uznałoby długi znajomego za dowód jego nieodpowiedzialności, a 4,4 proc. określiłoby taką sytuację jako niemoralną.

Wyrozumiałość ma jednak wyraźną granicę. Jeśli okazałoby się, że zadłużona osoba ma pieniądze, ale świadomie nie spłaca zobowiązań, aż 71 proc. osób, które wcześniej tłumaczyły jej sytuację trudnymi okolicznościami, zmieniłoby swoją ocenę na negatywną.

Co najbardziej motywuje nas do płacenia?

Raport sprawdził również, co skłania Polaków do terminowego regulowania zobowiązań. Najsilniej działają konkretne konsekwencje. 70,3 proc. badanych wskazało problemy prawne jako bardzo silną motywację do spłaty. Niewiele mniej - 67,5 proc. - wskazało chęć uniknięcia dodatkowych kosztów. Znaczenie ma także możliwość dalszego korzystania z mediów, obawa przed wpisem do rejestru dłużników oraz chęć zachowania dobrej historii kredytowej. Samo przekonanie, że długi należy spłacać, okazuje się nieco słabszym bodźcem. Jako bardzo motywujące wskazuje je 52,1 proc. respondentów. Najmniejsze znaczenie ma natomiast opinia rodziny czy współpracowników. Zachowanie dobrej opinii bardzo motywuje do terminowej spłaty 45,8 proc. badanych, a 15,2 proc. przyznaje, że nie ma to dla nich żadnego znaczenia.

Konsekwencje działają mocniej niż sama norma

Zdaniem prezesa ZPF wyniki badania pokazują, że w podejściu Polaków do zobowiązań ważne są nie tylko przekonania, ale również świadomość tego, co może się wydarzyć w przypadku braku zapłaty.

Najsilniej działają konkretne konsekwencje: problemy prawne, dodatkowe koszty czy ryzyko wpisu do rejestru dłużników. Z perspektywy rynku finansowego to bardzo istotny wniosek. 

„Przekonanie, że zobowiązania należy regulować, jest ważne, ale badanie pokazuje, że równie istotna jest świadomość konsekwencji, jakie niesie ich niespłacanie” – podkreśla Marcin Czugan, prezes Związku Przedsiębiorstw Finansowych.

chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Czytaj dalej: