Łubin trwały w Polsce – inwazyjny gatunek z Ameryki Północnej
Chociaż łubin trwały (Lupinus polyphyllus) pochodzi z Ameryki Północnej, od drugiej połowy XIX w. jest obecny także na terenie Polski. Początkowo uprawiany jako roślina ozdobna i pastewna, szybko zaczął samodzielnie rozprzestrzeniać się w naturze. Dziś można spotkać go na terenie całego kraju – zarówno na łąkach, jak i wzdłuż dróg, na nieużytkach czy w lasach.
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Ty zasadzisz, a będą mieć wszyscy w okolicy. Nie bez przyczyny nazywają go „zemstą sąsiada”
Jak łubin trwały rozprzestrzenia się w Polsce?
Łubin łatwo się rozmnaża – zarówno przez nasiona, jak i wegetatywnie. Duże znaczenie mają też działania ogrodników, rolników czy leśników, ale także przypadkowe przenoszenie nasion podczas prac polowych. W efekcie łubin trwały zajął wiele siedlisk, gdzie korzystne warunki klimatyczne i siedliskowe sprzyjają jego dalszemu rozwojowi.
Obecnie jest szeroko rozprzestrzeniony w całej Polsce – szczególnie licznie występuje na południowym zachodzie kraju. Zasiedla różnorodne siedliska: od nieużytków, poprzez pobocza dróg, aż po łąki, murawy, skraje lasu, jak i tereny nad rzekami.
Wpływ łubinu trwałego na środowisko – co mówią badania?
Łubin trwały potrafi tworzyć zwarte skupiska, wypierając rodzime gatunki roślin. Skutkuje to spadkiem różnorodności biologicznej, zwłaszcza na łąkach, murawach i obrzeżach lasów. Zmienia także właściwości chemiczne gleby, wzbogacając ją w azot, co z kolei wpływa na skład roślinności. Badania pokazują, że obecność łubinu może obniżać liczebność niektórych owadów (np. motyli czy chrząszczy), choć sprzyja trzmielom i innym zapylaczom.
Czy łubin trwały zagraża rolnictwu i zwierzętom?
Łubin trwały nie stanowi poważnego problemu dla rolnictwa - nie konkuruje z innymi roślinami, a wręcz bywa wykorzystywany jako pasza i nawóz. Problemem mogą być odmiany o wysokiej zawartości alkaloidów, które są toksyczne dla zwierząt.
Jak walczyć z inwazją łubinu trwałego?
W Polsce nie prowadzi się szeroko zakrojonych działań eliminacyjnych wobec łubinu trwałego. Najczęściej stosowane metody to ręczne usuwanie młodych roślin oraz koszenie przed okresem dojrzewania nasion. Niestety, metody te są skuteczne głównie w przypadku niewielkich populacji. W krajach takich jak Niemcy czy Nowa Zelandia testuje się także biologiczną kontrolę przy użyciu patogenów, jednak w Polsce nie zaleca się takich rozwiązań.
Źródło: gov.pl
- Widzisz na roślinach żółtą wstążkę? Mało kto wie, co ona oznacza
- Kiedy podlewać rośliny w upały? Rano czy wieczorem? Ta pora daje najlepsze efekty
- Kiedy żar leje się z nieba, one nie omdlewają. Te kwiaty nie boją się upałów!
- Teraz to króluje na działkach. Popularne rozwiązanie ma jednak pewną wadę
- Sierpień to ostatni moment! Lista roślin, które teraz musisz przyciąć

