Zanim pojawiły się podpaski, kobiety radziły sobie inaczej. Po co dawniej sięgano w trakcie menstruacji?

Współczesne środki higieny to dla nas codzienność, jednak jeszcze sto lat temu miesiączka wiązała się z zupełnie innymi wyzwaniami. Zamiast wygodnych podpasek czy tamponów kobiety korzystały z domowych tkanin, pasów menstruacyjnych i własnej pomysłowości – choć dostęp do nich zależał od grubości portfela. Jak wyglądała menstruacja w czasach naszych prababci i z jakimi barierami się mierzono?
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Fotografia kobiet z przełomu XIX i XX wieku, fot. Narodowe Archiwum Cyfrowe
  • ● Sto lat temu kobiety radziły sobie z miesiączką głównie za pomocą pasów menstruacyjnych i starych tkanin, które wymagały częstego prania i były dostępne głównie dla zamożniejszych mieszkanek miast.
  • ● Dla kobiet z niższych warstw społecznych i mieszkających na wsi dostęp do specjalistycznych środków higienicznych był ograniczony, dlatego korzystały z domowych, prowizorycznych rozwiązań, takich jak kawałki tkanin.
  • ● Wskazówki dotyczące higieny menstruacyjnej z lat 30. XX wieku często były trudne do realizacji w wiejskich warunkach, gdzie wpływ na miesiączkę miały m.in. niedożywienie, stres i ciężka praca fizyczna.
  • ● Odwiedź stronę główną RMF FM.

Pasy menstruacyjne i stare tkaniny. Jak kobiety radziły sobie przed podpaskami?

Współczesne środki higieny menstruacyjnej są dla wielu osób codziennością.  Choć nie każda osoba menstruująca może swobodnie z nich korzystać — dane dotyczące ubóstwa menstruacyjnego pokazują, że co piąta Polka nie ma środków na zakup odpowiednich środków higieny osobistej w trakcie miesiączki – w przeszłości wybór był jeszcze bardziej ograniczony. Zabezpieczenie podczas miesiączki często zależało od zasobności portfela, miejsca zamieszkania i dostępu do sklepów. O dawnych sposobach radzenia sobie z menstruacją napisała ostanio Aneta Godynia, założycielka instagramowego profilu „galicyjskie_drzewo”.

Jak wskazuje genealożka, zanim pojawiły się podpaski i tampony, stosowano m.in. pasy menstruacyjne oraz opaski podbrzuszne. Opaskę wykonywano z wytrzymałego materiału, najlepiej z co najmniej dwóch warstw. Materiał składano, a następnie mocowano do gumowej tasiemki wiązanej w pasie. Takie zabezpieczenie wymagało regularnej wymiany w ciągu dnia. Po użyciu należało je najpierw namoczyć w zimnej wodzie, później wyprać i wygotować. Było to rozwiązanie wielokrotnego użytku, ale oznaczało też dodatkową pracę oraz konieczność zapewnienia sobie warunków do prania.

Post on Instagram

Miesiączka w różnych warstwach społecznych

Materiały higieniczne można było przygotować samodzielnie w domu albo kupić w sklepach oferujących specjalny asortyment. Pasy menstruacyjne nie były jednak rozwiązaniem powszechnym wśród kobiet ze wszystkich warstw społecznych — zaznacza autorka wpisu. Ich zakup wymagał pieniędzy i dostępu do miejskiego sklepu, ewentualnie możliwości zamówienia produktu korespondencyjnie. Dla wielu kobiet były to bariery trudne do pokonania. Sam fakt istnienia określonego produktu nie oznaczał więc, że był on dostępny dla każdej zainteresowanej osoby. W opisie opublikowanym przez Anetę Godynię podkreślono, że trudno zakładać, iż z pasów menstruacyjnych powszechnie korzystały chłopki. Również wśród robotnic takie rozwiązania prawdopodobnie należały do rzadkości. Kobiety z niższych warstw społecznych, jeśli używały materiałów pochłaniających krew menstruacyjną, mogły sięgać przede wszystkim po to, co miały w domu: kawałki starych tkanin oraz inne proste materiały. Z nich samodzielnie przygotowywały prowizoryczne zabezpieczenia.

Czytaj: Sekrety antykoncepcji na dawnej wsi. Tak nasze prababki chroniły się przed niechcianą ciążą

Miesiączka na wsi. Zalecenia nie zawsze dało się stosować

Warto dodać, że w przypadku wielu kobiet mieszkających na wsi miesiączka mogła być nieregularna albo bardzo skąpa. Znaczenie miały m.in. niedożywienie, stres oraz wyczerpująca praca fizyczna. Krwawienie często ustępowało także na czas ciąży i karmienia piersią, dlatego niektóre kobiety przez długie lata mogły w ogóle nie miesiączkować. Z czasem pojawiały się zalecenia dotyczące higieny i zachowania ostrożności podczas menstruacji, jednak w wiejskiej rzeczywistości ich przestrzeganie bywało trudne. W poradnikach dla kobiet wiejskich z lat 30. XX wieku radzono między innymi, by nie dźwigać ciężarów, nie wchodzić do zimnej wody, unikać jazdy wozem po wyboistych drogach, zachowywać czystość ciała oraz wstrzemięźliwość seksualną. Nie każda kobieta miała jednak warunki, środki lub wiedzę, by stosować się do tych wskazówek. W efekcie często musiała polegać na własnym doświadczeniu, lokalnych zwyczajach i dostępnych w domu materiałach.

Zobacz: Dziś to nie do pomyślenia. Tak wyglądały porody naszych prababek

Zobacz także
Klątwa zrośniętych owoców. W co wierzyły nasze prababki, będąc w ciąży?
Ciąża na dziewiętnastowiecznej polskiej wsi była stanem, który balansował na granicy magii i twardej, często brutalnej rzeczywistości. Choć dziś zakaz jedzenia ryb czy unikanie patrzenia na zmarłych brzmią jak niezrozumiałe zabobony,...

Czytaj dalej: