Polscy rodzice robią to na potęgę. Eksperci ostrzegają

Smartfon stał się najszybszym sposobem na uspokojenie marudzącego malucha, zajęcie go przy posiłku czy wywalczenie kwadransa ciszy w ciągu dnia. Najnowszy raport „Bezradni w sieci?” pokazuje jednak, że cyfrowa edukacja zaczyna się w polskich domach znacznie wcześniej, niż myślimy – i często przed przedszkolem. Zanim zainstalujesz kolejną aplikację kontrolną, sprawdź, co najmłodsi tracą przed ekranem i dlaczego największym wyzwaniem wcale nie są dzieci, lecz nawyki samych dorosłych.
Rodzice też mają trudność z odłożeniem telefonu, źródło: Shutterstock
  • ● Coraz więcej polskich dzieci, nawet tych najmłodszych (0-3 lata), regularnie korzysta ze smartfonów.
  • ● Z wiekiem rośnie samodzielność dzieci w internecie i czas spędzany online.
  • ● Rodzice sami mają problem z ograniczeniem korzystania ze smartfonów, często ignorując dzieci.
  • ● Odwiedź stronę główną RMF FM.

Smartfon lekiem na całe zło?

Telefon służący do uspokojenia malucha, zajęcia go podczas posiłku czy zabicia nudy stał się częścią codzienności wielu polskich rodzin. Z badania „Bezradni w sieci? Raport o tym, jak polscy rodzice (nie)radzą sobie z cyfrowym wychowaniem” wynika, że cyfrowe wychowanie zaczyna się długo przed pójściem dziecka do szkoły. Autorzy badania zwracają uwagę nie tylko na czas przed ekranem, ale też na to, co dzieci mogą tracić, gdy smartfon staje się automatyczną odpowiedzią na każdą trudniejszą chwilę.

Trzylatek przed ekranem to norma

Według przywołanego raportu regularne korzystanie ze smartfona rodzica deklaruje 27,9 proc. opiekunów dzieci w wieku od 0 do 3 lat. Wśród dzieci w wieku 4–6 lat odsetek ten rośnie do 47,1 proc. Własne urządzenie ma 8,5 proc. najmłodszych dzieci objętych badaniem oraz 19,4 proc. przedszkolaków. Jak podkreśla socjolożka rodziny i ekspertka ds. cyberbezpieczeństwa Justyna Balcewicz, twórczyni projektu MamyEkrany, małe dzieci nie sięgają po urządzenia samodzielnie – dostają je od dorosłych.

To rodzice pokazują, że ekran może wypełnić czas w podróży, przy stole albo podczas odpoczynku. Według Kingi Szostko z fundacji prospołeczna.org i zespołu KidsAlert warto zadać sobie pytanie, co w takiej sytuacji znika z dziecięcej codzienności. Chodzi między innymi o ruch, samodzielną zabawę, poznawanie świata i nudę, która – choć dla dorosłych bywa kłopotliwa – może rozwijać kreatywność. Ekspertka przypomina, że nie każda chwila bez zajęcia wymaga natychmiastowej reakcji i uruchomienia bajki czy gry.

Zobacz także
Prezydent podpisał ważną ustawę dla rodziców małych dzieci. Będą limity, szkolenia i zakaz publikowania zdjęć
Prezydent podpisał ustawę, która może zmienić codzienność rodziców małych dzieci. W czwartek poinformowano o tym na stronie Kancelarii Prezydenta. Nowe przepisy wprowadzają m.in. punkty opieki dziennej, nowe wymagania dla opiekunów i bardzo ważne…

Ile czasu dzieci spędzają w internecie?

Wraz z wiekiem rośnie zarówno samodzielność dzieci w sieci, jak i czas spędzany przed ekranami. Raport pokazuje, że samodzielną aktywność online rodzice zadeklarowali już dla 9,1 proc. dzieci do 3. roku życia. W grupie 4–6 lat dotyczy to 35,5 proc. dzieci, a wśród 7–9-latków – 73,3 proc. Ponad połowa dzieci w wieku wczesnoszkolnym ma już własny smartfon.

Według szacunków rodziców niemal połowa dzieci w wieku 4–6 lat korzysta z internetu przynajmniej godzinę w zwykły dzień powszedni. W weekend robi to 56,1 proc. W grupie 10–13 lat co najmniej trzy godziny online w weekend spędza 62,1 proc. dzieci. Z kolei wśród nastolatków w wieku 14–18 lat pięć lub więcej godzin w sieci deklarowano dla niemal 39 proc. w weekendy. Autorzy raportu zaznaczają, że są to deklaracje opiekunów dotyczące wybranego dziecka, a nie pomiary wykonane bezpośrednio na urządzeniach.

Kontrola rodzicielska nie zastąpi rozmowy z dzieckiem

Z raportu wynika, że rodzice często stosują techniczne narzędzia kontroli. Wśród opiekunów dzieci w wieku 10–13 lat 76,8 proc. używa filtrów i blokad, 82 proc. sprawdza historię aktywności, a 88,2 proc. wymaga zgody na instalowanie nowych aplikacji lub korzystanie z usług. Regularnie rozmawia jednak z dzieckiem o tym, co zobaczyło ono w internecie, niewiele ponad połowa badanych – 51,1 proc. Wśród rodziców nastolatków odsetek ten spada do 33,8 proc.

Eksperci podkreślają, że zabezpieczenia są potrzebne, lecz nie przygotują młodego człowieka do każdej sytuacji. Dziecko powinno wiedzieć, jak rozpoznać ryzyko, zablokować niepokojący kontakt i poprosić dorosłego o pomoc – także wtedy, gdy samo popełniło błąd. Klaudia Topolska z KidsAlert zaznacza, że filtr można zainstalować w kilka minut, ale relację buduje się długo. Rozmowy nie powinny więc zaczynać się dopiero wtedy, gdy pojawi się problem.

Zobacz także
Od 1 września koniec telefonów w podstawówkach. W jakich sytuacjach przepis nie obowiązuje?
Od 1 września wchodzą w życie ustawowe ograniczenia dotyczące używania telefonów komórkowych i urządzeń elektronicznych w szkołach podstawowych oraz przedszkolach. Nowe przepisy obejmą nie tylko lekcje, ale również przerwy, świetlicę czy wyjścia…

Rodzice też mają trudność z odłożeniem telefonu

Raport pokazuje również cyfrowy paradoks dorosłych. W zależności od wieku dziecka od 59 do 68 proc. rodziców przyznaje, że zdarza im się ignorować prośby dziecka o uwagę, ponieważ sami są zajęci smartfonem. Najwyższy odsetek częstych takich sytuacji – 15,8 proc. – dotyczy opiekunów dzieci w wieku 7–9 lat. Jednocześnie wielu rodziców popiera zakaz korzystania ze smartfonów w szkołach oraz prawne ograniczenia dostępu dzieci do mediów społecznościowych.

Zdaniem ekspertów przepisy mogą wyznaczać granice, ale nie zdejmą z dorosłych odpowiedzialności za cyfrowe wychowanie. Kluczowe pozostają codzienne zasady, przykład dawany przez rodzica i zainteresowanie tym, co dziecko robi online. Czasem najlepszym rozwiązaniem nie będzie kolejna aplikacja ani zakaz, lecz odłożenie własnego telefonu i zgoda na to, by dziecko przez chwilę zwyczajnie się nudziło.

Zobacz także
Ustawa podpisana. Od września zakaz telefonów w szkołach
30 lipca prezydent Karol Nawrocki podpisał kolejne ustawy, w tym jedną, która wprowadza duże zmiany w szkołach. Chodzi o zakaz używania telefonów komórkowych. Jak teraz będzie wyglądać rzeczywistość na korytarzach, kogo dotyczą nowe przepisy i jakie…

Źródło: PAP

chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google