Świat oszalał na punkcie polskiej aplikacji. Teraz pracownicy są zwalniani

Booksy to jedna z najbardziej rozpoznawalnych globalnie firm technologicznych. Aplikacja jest skierowana głównie do usługodawców, którzy w wygodny sposób mogą oferować klientom umawianie wizyt. Teraz wokół marki zrobiło się głośno przez masowe zwolnienia. Pracę ma stracić aż dwadzieścia procent zatrudnionych.
Pracownicy Booksy masowo zwalniani, źródło: Shutterstock
  • Booksy to popularna na całym świecie aplikacja założona przez Polaków.
  • Teraz napłynęły niepokojące wieści.
  • W związku z wdrożeniem narzędzi AI, wiele ludzi straci pracę.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Ogłoszenie, które zatrzęsło branżą

Booksy, jedna z najbardziej rozpoznawalnych polskich firm technologicznych, ogłosiła znaczącą redukcję zatrudnienia. Jak poinformował w mediach społecznościowych współzałożyciel platformy, Stefan Batory, pracę straci aż 20 procent zatrudnionych – to około 200 osób. Decyzja ta wywołała duże poruszenie zarówno wśród pracowników, jak i obserwatorów rynku nowych technologii.

Zobacz także
Ile zarabia pilot linii lotniczych? Inne zawody zostają w tyle
Zawód pilota cieszy się dużym respektem – to odpowiedzialna praca wymagająca ogromnego przygotowania i odporności psychicznej. W parze z obowiązkami idzie jednak bardzo wysokie wynagrodzenie – stawki w tej profesji ujawnił jeden z amerykańskich…

Czym jest Booksy?

Booksy to innowacyjna platforma umożliwiająca rezerwację usług w branży beauty i wellness. Aplikacja pozwala umawiać wizyty do fryzjerów, kosmetyczek, fizjoterapeutów, masażystów i wielu innych specjalistów. Powstała w 2014 roku, a dziś obsługuje już 50 krajów na całym świecie i współpracuje z 346 tysiącami dostawców usług. Najważniejsze rynki dla Booksy to Stany Zjednoczone, Wielka Brytania, Francja, Hiszpania oraz Polska.

Powód zwolnień: sztuczna inteligencja

W oficjalnym komunikacie Stefan Batory jasno wskazał, że przyczyną redukcji zatrudnienia jest dynamiczny rozwój sztucznej inteligencji. Nowe technologie pozwalają firmie Booksy na automatyzację wielu procesów i wprowadzenie innowacyjnych rozwiązań, które mają usprawnić obsługę klientów oraz dostawców usług. „Dzisiejsze decyzje pozwolą Booksy kontynuować innowacje i inwestycje, aby rozwijać naszą społeczność dostawców na całym świecie” – podkreślił Batory.

Trudne decyzje i ludzki wymiar zmian

W swoim oświadczeniu współzałożyciel Booksy nie krył, że decyzja o zwolnieniach była bardzo trudna. „Zespół kierowniczy i ja nie podejmujemy tych decyzji lekkomyślnie. Utalentowani ludzie odejdą z Booksy, a my będziemy musieli pożegnać się z kolegami, których głęboko cenimy” – napisał. Dodał także, że każda taka decyzja to nie tylko nazwisko na papierze, ale osobista sprawa zarówno dla odchodzących, jak i dla tych, którzy zostają w firmie.

Zobacz także
Tyle zarabia się na winobraniu. Polka mówi, jak naprawdę wygląda praca przy zbiorze winogron: „niewiele osób o tym wie”
Sezon winobrania przyciąga co roku tysiące pracowników nie tylko z Polski, ale i całej Europy szukających dodatkowego zarobku. Czy to się opłaca? Ewa z Wrocławia w rozmowie z RMF FM zdradza kulisy zbiorów winogron i podkreśla, że nie każdy nadaje…

Nowe kierunki rozwoju i priorytety

Booksy zapowiada, że skupi się teraz na kluczowych rynkach i zwiększy inwestycje w narzędzia samoobsługowe. Firma zamierza także przyspieszyć wdrażanie rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji, które mają pomóc lepiej służyć klientom i jeszcze bardziej usprawnić codzienną działalność. „Zwiększamy nasze skupienie na kluczowych rynkach, zwiększamy inwestycje w narzędzia samoobsługowe i przyspieszamy sposób, w jaki dostosowujemy się do zmian związanych ze sztuczną inteligencją” – zaznaczył Batory.

Polskie sukcesy na arenie międzynarodowej

Historia Booksy to przykład spektakularnego sukcesu polskiej myśli technologicznej na światowym rynku. Platformę stworzyli Stefan Batory i Konrad Howard, znani wcześniej m.in. z aplikacji do zamawiania przewozów iTaxi. Dzięki innowacyjnemu podejściu i odważnym decyzjom Booksy zyskało międzynarodową renomę i zaufanie setek tysięcy użytkowników na całym świecie.

Jaka przyszłość czeka Booksy?

Redukcja zatrudnienia w Booksy jest symbolicznym przykładem zmian, które niesie za sobą rewolucja technologiczna oparta na sztucznej inteligencji. Firma deklaruje, że dzięki nowoczesnym rozwiązaniom będzie mogła jeszcze lepiej odpowiadać na potrzeby klientów i dostawców usług. 

chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Czytaj dalej: