Zakaz korzystania z telefonów – co mówi ustawa?
Nowy rok szkolny rozpoczął się istotną zmianą w Prawie oświatowym. Od teraz uczniowie szkół podstawowych nie mogą korzystać z telefonów komórkowych ani innych urządzeń elektronicznych umożliwiających komunikację na odległość czy rejestrację obrazu i dźwięku – i to nie tylko podczas lekcji, ale także na przerwach oraz w trakcie zajęć poza terenem szkoły, jeśli są organizowane przez placówkę. Zakaz ten dotyczy całego pobytu ucznia w szkole w ramach zajęć dydaktycznych, wychowawczych i opiekuńczych.
Co ważne, nauczyciele nie muszą już opierać się wyłącznie na zapisach szkolnego statutu – podstawą prawną jest teraz ustawa. To oznacza, że obowiązują ogólnokrajowe zasady, choć szczegóły ich wprowadzenia mogą się różnić w zależności od szkoły.
Czy nauczyciel może zabrać uczniowi telefon?
Nauczyciel ma prawo poprosić ucznia o odłożenie telefonu w wyznaczonym miejscu, jeśli takie rozwiązanie zostało wprowadzone w szkole zgodnie z procedurą. Decyzję o utworzeniu miejsc przechowywania telefonów podejmuje dyrektor szkoły, po uzyskaniu zgody rady pedagogicznej, rady rodziców i opinii samorządu uczniowskiego.
Odebranie telefonu nie oznacza, że nauczyciel staje się jego właścicielem. Urządzenie nadal należy do ucznia lub jego rodziców, a szkoła odpowiada za jego bezpieczeństwo. Przechowywanie telefonu musi odbywać się według jasno określonych zasad – wiadomo, kto i kiedy oddaje telefon, gdzie jest on przechowywany, kto ma do niego dostęp i w jaki sposób jest wydawany po zakończeniu zajęć.
PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Tego szkoły nie będą mogły już zabronić uczniom. Nowe przepisy od września
Czy nauczyciel może zarekwirować uczniowi telefon?
Zgodnie z nowymi przepisami nauczyciel może czasowo odebrać uczniowi telefon i zatrzymać go do końca lekcji, jeśli takie rozwiązanie przewiduje statut lub inne zasady obowiązujące w szkole. Nie oznacza to jednak, że nauczyciel może samodzielnie ustalać karę polegającą na zatrzymaniu urządzenia na dłużej.
Rzecznik Praw Obywatelskich przypomina, że szkoła nie może „rekwirować” przedmiotów należących do uczniów. Dopuszczalne jest jedynie czasowe ograniczenie dostępu do telefonu, o ile wynika ono z jasno określonych i obowiązujących w danej placówce zasad.
Prywatność przede wszystkim
Nawet jeśli nauczyciel odbierze uczniowi telefon, nie może sprawdzić jego zawartości. Nie wolno odblokowywać urządzenia, czytać wiadomości, przeglądać zdjęć czy historii przeglądania. Takie działania naruszałyby prawo ucznia do prywatności.
Kiedy uczeń może korzystać z telefonu w szkole?
Warto pamiętać, że ustawowy zakaz nie jest bezwzględny. W wyjątkowych sytuacjach, np. gdy telefon jest potrzebny do celów edukacyjnych, za zgodą nauczyciela, lub gdy uczeń musi skontaktować się z rodzicami w nagłej sytuacji, możliwe jest korzystanie z urządzenia. Przepisy przewidują też wyjątki dla uczniów z niepełnosprawnościami lub szczególnymi potrzebami zdrowotnymi.
Źródło: gazetaprawna.pl
- Szkoły mogą dostać nawet 10 tys. zł na wycieczkę. Wnioski można składać tylko do 30 września
- Dwa tygodnie bez telefonów w szkołach. „Nie wiemy, która jest godzina”
- Polscy uczniowie w czołówce Europy. Jest jednak poważny problem
- Tu uczniowie będą uczyć się w kontenerach. Chodzi o polskie miasto
- Rewolucja na szkolnych stołówkach. Naleśniki zamiast mięsa. Jak uczniowie oceniają nowe menu?


