Pieprznik jadalny, czyli „żółte złoto”
Przyjęło się, że to jesień jest sezonem na grzybobranie. W rzeczywistości już wcześniej w lasach możemy znaleźć wiele smacznych okazów. Przykładem jest chociażby pieprznik jadalny, czyli popularna kurka. Przez wielu bywa niedoceniana, mimo że przy odpowiednim przygotowaniu potrafi dać naprawdę interesujące smaki.
Gdzie szukać kurek?
Kurki rosną szczególnie na przełomie lipca i sierpnia, zwłaszcza w lasach mieszanych pod bukami i dębami. Największy wysyp zwykle obserwuje się po deszczowej pogodzie. Jeśli wybierzesz się wówczas do lasu, niewykluczone że znajdziesz te małe, żółte grzyby. Gatunek ten często występuje w mikoryzie m.in. ze świerkiem, dębem czy sosną. W pobliżu tych drzew szczególnie spodziewaj się pieprznika jadalnego.
Uważaj jednak, aby nie pomylić kurki z lisówką pomarańczową – to grzyb trujący. Od pieprznika jadalnego różni go kilka rzeczy:
- Kurka ma przyjemną, owocową woń. Lisówka jest raczej bezwonna.
- Lisówka jest ciemniejsza i nie tworzy mikoryzy z drzewami – znajdziesz ją rosnącą samotnie lub z wyrastającą z martwego pnia.
- Kurki mają grubszy trzon i fałdki, a Lisówka ma cienkie i gęste blaszki.
Kurki w kuchni – jak je przygotować?
Kurki warto zbierać – mają wiele wartości odżywczych, co udowodniły badania naukowe z 2024 roku. Jak wskazano w czasopiśmie „Food science and nutrition”, pieprznik jadalny wykazuje właściwości przeciwnowotworowe i przeciwzapalne. Dodatkowo są bogate w witaminy A, B, C, D2 i E.
Kurki to wdzięczny produkt w kuchni. Przygotujesz z nich m.in. pyszny sos kurkowy (ze śmietaną i ziołami czy jajecznicę z kurkami – po prostu podsmażaj je ok. 8-12 minut i posól na koniec. Pieprznika jadalnego dodasz też do pierogów, tarty, omleta czy risotto.
Jak widać, kurki to świetny dodatek do kuchennych potraw, który nie wymaga żmudnego przygotowania. To dlatego warto ruszyć do lasu i zebrać kilka sztuk „żółtego złota”.


