Naukowcy alarmują: nadbałtyckie plaże są zbyt czyste. Paradoksalnie to wina turystów

Dla turystów to raj – szerokie, równo wygrabione plaże, bez śmieci i glonów. Jednak zdaniem ekologów, codzienne sprzątanie nadmorskiego piasku może przynieść więcej szkody niż pożytku. Nad Bałtykiem narasta konflikt między oczekiwaniami urlopowiczów a troską o środowisko. Czy uda się znaleźć złoty środek?
Fot. travelview, źródło: Shutterstock
  • Codzienne mechaniczne sprzątanie plaż nad Bałtykiem, choć estetyczne i doceniane przez turystów, prowadzi do degradacji siedlisk naturalnych, usuwając morskie trawy i szczątki roślin niezbędne dla owadów i ptaków.
  • Proponowane rozwiązania to tworzenie stref chronionych bez sprzątania i ograniczonego dostępu dla ludzi oraz stosowanie ekologicznych metod sprzątania, np. ręczne zbieranie śmieci lub użycie ekologicznych quadów.
  • Kluczową rolę w ochronie plaż odgrywa edukacja turystów i promowanie odpowiedzialnych zachowań, co przynosi korzyści zarówno środowisku, jak i lokalnym budżetom.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Plaże nad Bałtykiem są zbyt czyste?

Nadmorskie kurorty od lat prześcigają się w dbaniu o nienaganny wygląd swoich plaż. Każdego poranka ciężki sprzęt przesiewa piasek, usuwając nie tylko śmieci, ale także to, co dla przyrody ma kluczowe znaczenie – morskie trawy i szczątki roślin wyrzucane przez fale. Efekt? Z jednej strony – zadowoleni turyści i wizytówka regionu, z drugiej – zubożone siedliska dla ptaków i owadów.

Zobacz także
Chcesz te wakacje spędzić nad Bałtykiem? W tym roku mało kto wejdzie do wody!
Tegoroczna zima przejdzie do historii polskiego morza jako wyjątkowa — poziom wody w Bałtyku był niższy aż o 67 cm w stosunku do średniej. To najniższy odczyt od początku pomiarów prowadzonych od 1886 r. Naukowcy tłumaczą już przyczyny tego zjawiska…

Eksperci alarmują, że zbyt dokładne sprzątanie wybrzeża prowadzi do powstawania prawdziwych „ekologicznych pustyń”. Usuwane z plaż trawy morskie to nie tylko nieestetyczny dodatek – to przede wszystkim schronienie i pożywienie dla wielu gatunków zwierząt. Ich brak oznacza mniej owadów, a co za tym idzie – także mniej ptaków.

Większość turystów chce gładko zgrabionych plaż nad Bałtykiem, wszystko ma być idealnie czyste. Ale to, co pozostaje, to pustynia 

– mówi Ole Eggersa, przewodniczący Związku Ochrony Środowiska i Przyrody Niemiec (BUND) w Szlezwiku

Nowe pomysły na ochronę nadbałtyckich plaż

Nie brakuje jednak propozycji, jak pogodzić komfort wypoczynku z troską o środowisko. Jednym z rozwiązań jest wyznaczenie specjalnych stref na plaży, które nie byłyby sprzątane mechanicznie i gdzie nie wpuszczano by turystów ani psów. Takie „wyspy natury” funkcjonują już z powodzeniem w Danii. Alternatywą są także ekologiczne quady i ręczne zbieranie śmieci – rozwiązanie testowane m.in. w miejscowości Eckernförde, które pozwala ograniczyć negatywny wpływ ciężkiego sprzętu na plażowy ekosystem.

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ: Widzisz nad Bałtykiem taki kosz? „Nie podchodź pod żadnym pozorem!”

Samorządowcy i przedstawiciele organizacji ekologicznych wskazują, że najważniejszym elementem ochrony tego miejsca jest edukacja odwiedzających oraz kształtowanie odpowiedzialnych nawyków. Mniej śmieci na plażach to nie tylko oszczędność dla lokalnych budżetów, ale i realna korzyść dla przyrody.

Zobacz także
Tu woda w morzu jest najcieplejsza - często przekracza 20°C! 3 najlepsze miejsca na kąpiel nad Bałtykiem
Sprawdź, gdzie nad Bałtykiem woda jest najcieplejsza! Poznaj 3 najlepsze lokalizacje i dowiedz się, kiedy najlepiej zaplanować urlop, by cieszyć się komfortową kąpielą nad polskim morzem.

Źródło: Onet, RMF24

Czytaj dalej: