Rekordowe upały i zmienny lipiec. Pogoda nas nie rozpieszczała
Pod koniec czerwca media głośno ostrzegały przed nadchodzącymi do Polski upałami. Pomiary były wręcz historyczne, padł nawet oficjalny rekord ciepła w naszym kraju: w Słubicach odnotowano 40,5 stopnia Celsjusza, co zrzuca na drugie miejsce wartość 40,2 zmierzoną w 1921 roku w Prószkowie w województwie opolskim.
Przez kilka dni w Polsce termometry balansowały przy granicy 40 stopni Celsjusza, a nawet przebywanie w cieniu mogło być niebezpieczne. Do tego doszło zjawisko nocy tropikalnych, kiedy to po zachodzie słońca nadal mieliśmy do czynienia z temperaturami rzędu dwudziestu-kilku stopni. W takich warunkach organizm nie odpoczywa efektywnie.
Lipiec przyniósł z kolei pogodę bardzo zmienną. Ciepłe dni przeplatały się z nagłymi ochłodzeniami, intensywnymi opadami czy burzami. Nic dziwnego, że pojawiły się pytania o prognozy na kolejne miesiące.
Fale upałów dotrą do Polski w sierpniu?
Już sama końcówka lipca zapowiada się mocno upalnie. Termometry w kraju wskażą od 29 stopni Celsjusza wzwyż: najcieplej będzie na zachodzie i południu, gdzie mieszkańcy przypomną sobie o czerwcowej duchocie. Wartości temperaturowe sięgną tam od 37 do nawet 40 stopni. W takich warunkach warto zadbać o chłód w domu. Należy wówczas uważać na popularny błąd związany z otwieraniem okien.
Prognozy wskazują, że w sierpniu do Polski może dotrzeć nawet kilka fal upałów, które zapewnią temperaturę przewyższającą 35 stopni Celsjusza. Nieco inaczej prezentuje się sytuacja na północy, gdzie wypoczywający muszą liczyć się z możliwymi ochłodzeniami.
Czytaj także: Jak dbać o trawnik w upały? Jeden błąd i zamieni się w suche placki
Jaka pogoda na wrzesień 2026?
Synoptycy typują, że wrzesień w Polsce upłynie ciepło, słonecznie i niestety z ryzykiem niedostatku opadów. Choć eksperci nie spodziewają się tak drastycznych upałów, jakie miały miejsce pod koniec czerwca, w porównaniu do ubiegłych lat będziemy mówić o wzroście średniej miesięcznej temperatury.
Trzeba jednak pamiętać, że prognozy długoterminowe opierają się na różnych modelach. Pogoda może zmieniać się dynamicznie, a im dalej od dnia opracowania prognoz, tym większe ryzyko chybienia.

