Wystawiają przed drzwi i płacą mandat
Czasami brak miejsca w mieszkaniu w bloku zmusza mieszkańców do przechowania na korytarzu konkretnych przedmiotów – czasami są to drobne sprzęty, choć niektórzy wystawiają przed drzwi meble, AGD czy sterty zbieranych rupieci. To nie tylko zagracenie przestrzeni i zaburzenie estetyki. Przeznaczenie przestrzeni wspólnej jest znacznie ważniejsze i nic dziwnego, że zastawianie jej grozi wysokimi mandatami.
Wiele regulaminów wspólnot mieszkaniowych wprost zabrania przechowywania przedmiotów na korytarzach. To dlatego, że stanowią one drogi ewakuacyjne na wypadek pożaru i jakiekolwiek przeszkody na nich ustawione mogą doprowadzić do tragedii.
Co grozi za zastawianie korytarzy?
Korytarze to jednocześnie drogi ewakuacyjne w blokach. W przypadku pożarów pozostawiane tam przedmioty nie tylko zakłócają bezpieczne wydostanie się mieszkańców z budynku, ale i mogą przyczyniać się do rozprzestrzeniania ognia. To dlatego prawo przewiduje kary dla osób, które z przestrzeni wspólnych robią sobie przechowalnię sprzętu.
Kontrola przeprowadzona przez służby może zakończyć się karą finansową nawet do 5000 złotych, a w skrajnych przypadkach nawet interwencją policji. Zabranianie umieszczania rzeczy na drogach ewakuacyjnych reguluje art. 82 Kodeksu wykroczeń.
Warto dbać o to, by przejście korytarzami w blokach było swobodne. Nie należy przechowywać tam mebli, ciężkich sprzętów czy gabarytów przeznaczonych na śmietnik.
