Najbardziej zatłoczone lotniska świata
Airports Council International opublikował wstępne dane na temat ruchu lotniczego w 2025 roku. Wyliczenia pokazały, że wszystkie lotniska obsłużyły łącznie 9,8 miliarda pasażerów, co pokazuje wzrost o 3,6% w porównaniu z 2024 i aż o 7,3% w porównaniu ze statystykami sprzed pandemii. To pokazuje jasno – latamy coraz częściej. Ale które porty lotnicze mogą pochwalić się miejscem w dziesiątce tych cieszących się największym zainteresowaniem?
Atlanta nie oddaje korony, po piętach depcze Dubaj
Ci, którzy śledzili ranking ACI w poprzednich latach, nie będą zaskoczeni. Po raz dwudziesty siódmy w historii najbardziej zatłoczonym lotniskiem został Hartsfield-Jackson w Atlancie z wynikiem 106,3 miliona pasażerów. W porównaniu z 2024 odnotował on wzrost o 1,6%. Tuż za nim uplasował się port lotniczy w Dubaju – aż 95,2 miliona pasażerów (wzrost o 3,1%). Podium zamyka Tokyo Haneda z 91,7 miliona obsłużonych osób (wzrost o 6,7%).
Na liście dwa lotniska z Europy
Choć w zestawieniu próżno szukać jakiegokolwiek lotniska z Polski, to jedynie dwa porty lotnicze z Europy znalazły się w topowej dziesiątce. To London Heathrow (84,5 miliona pasażerów) i Stambuł (84,4 miliona pasażerów). Cały ranking ACI prezentuje się tak:
1. Hartsfield-Jackson Atlanta (ATL): 106,3 miliona pasażerów; spadek o 1,6%,
2. Dubaj (DBX): 95,2 miliona pasażerów: wzrost o 3,1%,
3. Tokyo Haneda (HND): 91,7 miliona pasażerów; wzrost o 6,7%,
4. Dallas Fort Worth (DFW): 85,7 miliona pasażerów; spadek o 2,5%,
5. Shanghai Pudong (PVG): 85 milionów pasażerów; wzrost o 10,7%
6. Chicago O'Hare (ORD): 84,8 miliona pasażerów; wzrost o 6%,
7. London Heathrow (LHR): 84,5 miliona pasażerów; wzrost o 0,7%,
8. Stambuł (IST): 84,4 miliona pasażerów; wzrost o 5,5%,
9. Guangzhou Baiyun (CAN): 83,6 miliona pasażerów; wzrost o 9,5%,
10. Denver International (DEN): 82,4 miliona pasażerów; wzrost o 0,1%.

