Produkcja „Jeden z dziesięciu” wydała oficjalny komunikat. „Dziękujemy”

Ostatni sezon „Jednego z dziesięciu” dobiegł końca na początku maja. Choć z uwagi na brak premier w social mediach programu w minionych tygodniach panowała cisza, przerwał ją nowy wpis produkcji. Ekipa teleturnieju podzieliła się z widzami ważną informacją. „Zdajemy sobie sprawę, że bez was nie byłoby to możliwe” – podkreślono.
Nowe wieści o „Jeden z dziesięciu”, źródło: Ireneusz Sobieszczuk, TVP/PAP

Co dalej z teleturniejem „Jeden z dziesięciu”?

„Jeden z dziesięciu” to jeden z najdłużej obecnych w polskiej telewizji teleturniejów. Na antenie telewizyjnej Dwójki zadebiutował dokładnie 3 czerwca 1994 roku. Od tamtej pory rozegrano 154 serie programu, liczące łącznie około 3,6 tys. odcinków. Od samego początku twarzą teleturnieju niezmiennie pozostaje Tadeusz Sznuk.

Finał ostatniego sezonu „Jednego z dziesięciu” został wyemitowany 5 maja. Najnowsza seria zakończyła się zwycięstwem Pawła Jackowskiego. Od tamtej pory TVP2, jak zwykle podczas przerwy wakacyjnej, pokazuje powtórki. Kolejnych premier można spodziewać się od września. W oczekiwaniu na powrót teleturnieju produkcja przekazała widzom nowe wieści.

Produkcja „1 z 10” z ważnym komunikatem

Ekipa prowadzonego przez Tadeusza Sznuka programu za pośrednictwem Facebooka oficjalnie pochwaliła się wyróżnieniem, jakie przyznano „Jednemu z dziesięciu”. Goszczący w TVP2 od ponad trzech dekad format został podczas jubileuszu portalu Wirtualne Media został okrzyknięty „Programem 25-lecia”. „Z wielką dumą i przyjemnością pragniemy was poinformować o zdobytej przez nas nagrodzie” – zwrócono się do publiczności, podkreślając:

 Zdajemy sobie sprawę, że bez was nie byłoby to możliwe, bo bez was nie byłoby też nas, więc dziękujemy!

W nowym poście przytoczono także, jak uzasadniono przyznanie „Jednemu z dziesięciu” tak szczególnego wyróżnienia: „Nagroda trafia do programu, który przez lata udowadniał, że można budować lojalność widzów bez krzyku, skandalu i sezonowej mody. To format oparty na wiedzy, kulturze prowadzenia, szacunku do uczestników i prostych zasadach, które okazały się silniejsze niż kolejne telewizyjne trendy. W świecie coraz szybszych, głośniejszych i bardziej emocjonalnych mediów pozostał symbolem jakości, regularności i zaufania – programem, który łączy pokolenia, ma własny język, rytm, rozpoznawalność i tego samego prowadzącego”.

Czytaj dalej: