Michał Szpak ogłosił ws. Eurowizji. „Jest to dla mnie nieludzkie”

Michał Szpak reprezentował Polskę w Konkursie Piosenki Eurowizji w 2016 roku. Jego występ do dziś uchodzi za jeden z naszych najlepszych startów. Ostatnio coraz więcej mówi się na temat potencjalnego powrotu Szpaka do preselekcji i chęci ponownego udziału. W najnowszym wywiadzie jasno dał do zrozumienia, co o tym myśli.
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Michał Szpak gorzko o Eurowizji, źródło: AKPA

Michał Szpak wróci na Eurowizję?

W 2016 roku w polskich preselekcjach do Eurowizji wyróżniały się dwie faworytki: Margaret z „Cool me down” i Edyta Górniak z „Grateful”. Tym razem o werdykcie decydowały wyłącznie głosy widzów, przez co werdykt był mocno niespodziewany. W Sztokholmie reprezentował nas Michał Szpak i jego „Color of your life”. W finale znalazł się na ósmym miejscu – szczególną dumę budzi fakt, że otrzymał trzeci najwyższy wynik w głosowaniu widzów. Nic dziwnego, że to właśnie ten artysta jest wymieniany w gronie najlepszych polskich reprezentantów na Eurowizji.

Od dłuższego czasu mówi się o powrocie Szpaka do Konkursu. On sam wprost przyznawał, że na pewno chce reprezentować Polskę, choć unikał wskazania konkretnego momentu. Co więcej – twierdził nawet, że jest w kontakcie z producentami, którzy stworzyli utwór „Tattoo”: zwyciężyła z nim Loreen w 2023 roku.

Zobacz także
TVP oficjalnie ogłosiła ws. Roxie Węgiel na Eurowizji. A jednak
Roksana Węgiel-Mglej nie zostawiła wątpliwości w sprawie swoich planów dotyczących występu na „dorosłej” Eurowizji. Wszystko zostało udostępnione przez oficjalny eurowizyjny profil Telewizji Polskiej, co wywołało wśród fanów lawinę spekulacji. Coś…

„Nie chcę się konfrontować”

Michał Szpak udzielił długiego wywiadu u Żurnalisty, w którym poruszył temat Eurowizji. Wokalista przyznał, że wydarzenie zajmuje w jego życiu szczególne miejsce, a o występie w barwach Polski marzył w zasadzie od dziecka. Teraz jednak odczuwa dość mieszane emocje z uwagi na kryzys, jaki przechodzi konkurs. Mowa m.in. o serii wycofań państw, które zbojkotowały Eurowizję przez brak stanowczej reakcji EBU na udział Izraela. Warto przypomnieć, że ostatnio brak obecności w Burgas zadeklarowały Czechy, choć ze względów finansowych.

Michał Szpak podkreślił, że to wolność była dla niego zawsze wartością nadrzędną, dlatego trudno mu zaakceptować to, co dzieje się w obrębie Eurowizji:

Ja kochałem ten konkurs. Teraz to jest temat bardzo niewygodny, wręcz powiedziałbym dramatyczny. Nie chciałbym się z nim konfrontować teraz. Jest to dla mnie nieludzkie.

„Czekam, aż ktoś po prostu wyciągnie wnioski” – podsumował Szpak, czym jasno określił warunki swojego ewentualnego powrotu do rywalizacji na scenie eurowizyjnej. Jak na razie fanom pozostaje więc czekać. Wcześniej, bo już w sobotę 24 października, odbędzie się Eurowizja Junior. Polskę reprezentuje Wiktor Sas.

Zobacz także
Tak wygląda polski występ na Eurowizję Junior. „Lecimy po wygraną”
Już w najbliższą sobotę odbędzie się 24. Konkurs Piosenki Eurowizji Junior, w którym Polskę reprezentować będzie Wiktor Sas z utworem „Gravity”. Wiadomo już, czego można spodziewać się po jego występie. Pierwsze zdjęcia zrobiły na fanach niemałe…
Czytaj dalej: