Floor Jansen opuszcza Nightwish
Nightwish to zespół, który stworzył historię metalu symfonicznego. Grupa założona w 1996 roku w Finlandii wyróżniała się połączeniem złożonych partii instrumentalnych, cięższego brzmienia i operowego głosu wokalistek. U szczytu swej popularności była nią Tarja Turunen, która w napiętej atmosferze odeszła ze składu w 2005 roku. Później przez pięć lat w tej roli fani słyszeli Anette Olzon. W 2013 jej miejsce zajęła pochodząca z Holandii Floor Jansen. Teraz zespół poinformował, że współpraca dobiegła końca.
W oświadczeniu czytamy, że decyzja zapadła za obopólną zgodą. „Jest to krok konieczny z punktu widzenia naszych przyszłych ambicji. Życzymy sobie wszystkiego co najlepsze”.
Dla was, drodzy słuchacze – a także dla nas samych – oznacza to koniec pięknej podróży.
Oświadczenie opublikowała też Floor Jansen, która już od jakiegoś czasu równolegle budowała solową karierę. Podziękowała fanom za ogrom wsparcia i okazaną sympatię w Nightwish i zapewniła, że dalej będzie można usłyszeć ją na albumach studyjnych i w halach koncertowych.
Tarja Turunen wróci do Nightwish?
Wielu fanów straciło zainteresowanie Nightwish po tym, jak ze składu odeszła niezastąpiona Tarja Turunen. Co jakiś czas powraca pytanie o jej powrót do zespołu, choć przez lata nic nie wskazywało na to, że to nastąpi. Sama wokalistka kontynuuje karierę solową, grając czasami koncerty w Polsce. W wywiadzie dwa lata temu mówiła, że nie zanosi się na współpracę z Nightwish.
Ostatnio sprawę w rozmowie z Metal Hammer skomentował Tuomas Holopainen, tworzący zespół od samego początku. Na pytanie o możliwy powrót Tarji (oraz Marko Hietali, basisty i jednego z założycieli grupy) odparł krótko:
To był rozwód. I to brzydki. To się nie wydarzy.
Holopainen przyznał też, że fani słusznie mieli żal do zespołu za rozstanie z Tarją. Wiadomość była nieoczekiwana, a wokalistka została wyrzucona bez możliwości zagrania pożegnalnego koncertu z fanami. Jeszcze kilka lat po tych wydarzeniach mówiła, że być może i wybaczy kolegom z Nightwish, „ale nigdy nie zapomni”. Takie deklaracje studzą entuzjazm fanów, którzy dopatrują się szans na powrót pierwotnego składu na jubileusz 30-lecia istnienia grupy.
- Syn Villas natychmiast zabrał to z jej grobu. „Trudne do zaakceptowania”
- 500 tygodni na pierwszym miejscu! Ten album pobił historyczny rekord Billboardu
- To on zagrał Janusza Panasewicza w filmie Netflixa. Widzowie zachwyceni castingiem: „Skóra zdjęta z oryginału”
- Nie żyje wnuk polskiej noblistki. Nazwisko bywało dla niego ciężarem

