Pamiętasz pierwszy odcinek „Familiady”? Zaczęło się od wpadki. Strasburger aż zaniemówił!

To był moment, który przeszedł do historii polskiej telewizji. Premierowy odcinek „Familiady” nie tylko zainaugurował nową erę teleturniejów w naszym kraju, ale też już na starcie zafundował widzom sytuację, o której mówi się do dziś. Dowiedz się, jakie były pytania w pierwszym odcinku Familiady!
Fot. TRICOLORS, źródło: East News

Historia „Familiady” w Polsce

17 września 1994 r. to data, która na stałe wpisała się w krajobraz polskiej rozrywki. Tego dnia na antenie TVP2 zadebiutowała „Familiada – teleturniej, który szybko stał się weekendową tradycją setek tysięcy rodzin. W rolę prowadzącego wcielił się Karol Strasburger. Od samego początku jasne było, że „Familiada” ma szansę zawojować polskie domy. Program opiera się na sprawdzonym formacie. 

–Teleturniej ten znany jest od 17 lat w 70 krajach całego świata. Dzisiaj zawitał i do Polski 

– poinformował widzów i uczestników programu Karol Strasburger w 1. odcinku „Familiady”.

Dwie drużyny, pytania oparte na ankietach przeprowadzonych wśród Polaków i konieczność „wstrzelenia się” w najpopularniejsze odpowiedzi - wydawałoby się, że to przepis na spokojną, przewidywalną rozrywkę. Nic bardziej mylnego – już pierwszy odcinek pokazał, że w „Familiadzie” wszystko może się wydarzyć!

Pytania w pierwszym odcinku Familiady: wpadka, która przeszła do legendy

Wszystko zaczęło się od jednej z pierwszych rund premierowego odcinka. Naprzeciw siebie stanęły reprezentanci rodziny Kłosińskich oraz Sidorów, gotowych, jak poinformował Karol Strasburger, o walkę o 100 mln zł, czyli ok. 10 tys. zł po denominacji.

– Gra się w naszej grze bardzo prosto. Proszę Państwa, wystarczy nie wypaść z gry. Liczy się drużyna, która w niej zostaje 

– wyjaśnił.

Prowadzący rozpoczął czytać pytanie: „Powiedz, jakiej potrawie nie mogą oprzeć się osoby będące…”. W tym momencie jedna z uczestniczek, pod wpływem emocji i presji czasu, impulsywnie uderzyła w przycisk, przerywając prowadzącemu lekturę. W studiu zapanowała konsternacja. Sama zawodniczka była wyraźnie zaskoczona swoją reakcją, a na twarzy Karola Strasburgera pojawił się lekki uśmiech i cień niedowierzania. Jednak zgodnie z regulaminem, skoro przycisk został naciśnięty, prowadzący nie mógł kontynuować pytania. Zawodniczka musiała więc „strzelać”.

Jej odpowiedź – „schabowy” – wywołała salwę śmiechu zarówno wśród publiczności, jak i wśród samych uczestników. Był to strzał wyjątkowo celny – okazało się, że właśnie ta potrawa znalazła się na pierwszym miejscu wśród odpowiedzi ankietowanych! Jedna drużyna eksplodowała radością, druga – zaniemówiła z wrażenia. Karol Strasburger natychmiast wykorzystał ten moment, by wyjaśnić zasady – jeśli ktoś naciśnie przycisk przed końcem pytania i udzieli poprawnej odpowiedzi, punkty trafiają na jego konto.

Po doczytaniu pytania, reszta drużyny zastanawiała się dalej, jakiej potrawie nie mogą się oprzeć osoby na diecie. Padły m.in. odpowiedź „ciasto”, która okazała się być na drugiej pozycji.

Co ciekawe, 27 września 2009 r. widzowie mogli zobaczyć specjalne wydanie „Familiady” z okazji 15. urodzin programu. W jubileuszowym odcinku wystąpiły drugie pokolenia rodzin, które pojawiły się w pierwszym odcinku teleturnieju wyemitowanym 17 września 1994 r. Na początku programu przypomniano fragment premierowego wydania, pokazując czołówkę i prezentację rodzin. Pytania w jubileuszowym odcinku pochodziły z wcześniejszych emisji – z 17 września 1994 oraz z odcinków bożonarodzeniowych z lat 2002, 2007 i 2008.

Zobacz także
Karol Strasburger zwrócił się do widzów „Familiady”. „Proszę państwa, wiadomość z ostatniej chwili”
Widzowie „Familiady” szykują się na nowy sezon kultowego teleturnieju. Tymczasem Telewizja Polska przekazała widzom specjalny komunikat od Karola Strasburgera. Prowadzący zwrócił się do widzów tuż przed premierą, zapowiadając: „Proszę się…

Karol Strasburger – mistrz opanowania i humoru

Wpadka z pierwszego odcinka „Familiady” stała się jednym z najbardziej kultowych momentów w historii polskiej telewizji. Dziś, po ponad trzydziestu latach od premiery, „Familiada” to nie tylko teleturniej, ale także fenomen kulturowy. Odpowiedzi uczestników, żarty prowadzącego i niezliczone wpadki są cytowane w domach, szkołach i internecie.

Jak wspominał sam Strasburger po latach, premierowe nagrania były dla wszystkich ogromnym wyzwaniem. Zarówno ekipa techniczna, jak i sam prowadzący oraz uczestnicy dopiero uczyli się nowego formatu. Wspominał o tremie, zmęczeniu i szukaniu własnego stylu, który z czasem stał się jednym z najbardziej rozpoznawalnych elementów programu.

Zobacz także
Karol Strasburger podzielił się wieściami ws. dziecka. „Marzenie się ziściło”
Karol Strasburger w wieku 72 lat został ojcem. Teraz gospodarz „Familiady” podzielił nowymi wieściami o swojej pociesze. „Moje małe dziecko może być już tak dorosłe, (…) że staje się partnerem do życia” – opowiada.
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Czytaj dalej: