Incydent na koncercie. Edyta Górniak zrywa współpracę z TVP

W sobotę odbył się ostatni koncert zamykający trasę „Lato z Radiem i Telewizją Polską”. Niespodziewanie po jego zakończeniu głos w mediach społecznościowych zabrała Edyta Górniak. Wokalistka z dużym żalem opowiedziała o tym, co wydarzyło się podczas występu i odcięła się od kolejnych projektów TVP.
Edyta Górniak zrywa współpracę z TVP po koncercie, źródło: AKPA
  • W Białych Błotach pod Bydgoszczą odbył się ostatni koncert „Lata z Radiem i TVP”.
  • Podczas wydarzenia doszło do przykrej sytuacji.
  • Edyta Górniak w mediach społecznościowych nie kryła żalu i podjęła zdecydowane kroki.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Incydent na koncercie „Lato z Radiem i Telewizją Polską”

Trasa „Lata z Radiem i Telewizją Polską” dobiegła końca. W sobotni wieczór w Białych Błotach pod Bydgoszczą zorganizowano ostatni koncert. Na scenie zaprezentowało się wiele gwiazd doskonale znanych publiczności, w tym chociażby Natalia Kukulska, Alicja Szemplińska, Wanda i Banda, Danzel czy Natalia Szroeder. Transmisję z wydarzenia można było również oglądać na antenie. 

Niestety podczas koncertu doszło do incydentu. Głos zabrała Edyta Górniak, która w środku nocy opublikowała oświadczenie. Gwiazda zapowiedziała przerwanie współpracy z Telewizją Polską.

Zobacz także
Edyta Górniak oficjalnie ogłosiła. Upragnione wieści po 18 latach
Fani Edyty Górniak mają wielkie powody do radości. Artystka oficjalnie przekazała im upragnione wieści. Czekali na to od 18 lat. Nareszcie się udało.

Edycie Górniak wyłączono mikrofon

Po północy w mediach społecznościowych Edyta Górniak opublikowała oświadczenie. Wokalistka ujawniła, że podczas koncertu w Białych Błotach nie włączono jej mikrofonu, choć nie był to koniec nieprzyjemnych sytuacji:

- Po 36 latach współpracy z Telewizją Polską doczekałam się, że produkcja zamykającego trasę letnią koncertu w Białych Błotach – zapomniała włączyć na antenę mój mikrofon. O innych zaniedbaniach nawet nie wspomnę – przekazała. Edyta wyznała, że w jej oczach było to „degradacją jakości pracy” szczególnie w świetle występu, którego podjęła się pomimo przeziębienia. 

„Jest mi tak przykro”

W opublikowanym oświadczeniu Edyta Górniak przekazała też, że bardzo negatywnie zaskoczyło ją to, co działo się zarówno na scenie i antenie, ale i za kulisami:

Jest mi tak przykro, że nie potrafię nawet tego wyrazić. 

Diwa zdecydowała się też na podjęcie radykalnych kroków po incydencie na koncercie. Wokalistka ogłosiła, że „oficjalnie rezygnuje z najbliższych zaproszeń od Telewizji Polskiej”, tym samym zawieszając współpracę po prawie czterech dekadach. – Na taką ilość zaniedbań i brak profesjonalizmu nigdy nie będzie mojej zgody – zakończyła. 

Post on Instagram
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Czytaj dalej: