Skromny pogrzeb legendy estrady PRL. Sfinansował go Dom Pomocy Społecznej

W poniedziałek, 28 lipca 2026 r., na Cmentarzu Komunalnym w Bornem Sulinowie odbył się pogrzeb Ryszarda Pisarskiego, piosenkarza czasów PRL-u. Artysta, którego przeboje nuciła cała Polska, odszedł w wieku 87 lat. Jego ostatnie pożegnanie miało wyjątkowo skromny charakter, a uroczystość zorganizowano na koszt lokalnego Domu Pomocy Społecznej.
Zdjęcie ilustracyjne, fot. Pressmaster, źródło: Shutterstock
  • W poniedziałek, 28 lipca 2026 r., na Cmentarzu Komunalnym w Bornem Sulinowie odbył się skromny pogrzeb Ryszarda Pisarskiego, piosenkarza z czasów PRL-u, zorganizowany na koszt lokalnego Domu Pomocy Społecznej.
  • Pisarski, znany m.in. z przeboju „Czy tutaj mieszka panna Agnieszka?”, rozpoczął karierę pod koniec lat 50., współpracował z Agnieszką Osiecką i był solistą Zespołu Jazzowego Zygmunta Wicharego.
  • Ostatnie lata życia artysty były trudne – zmagał się z problemami zdrowotnymi i finansowymi.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Ostatnie pożegnanie Ryszarda Pisarskiego

Jak podaje portal o2.pl, powołując się na fanpage Muzyczne pożegnania - wspomnienia o zmarłych muzykach, w poniedziałek, tj. 28 lipca br. na cmentarzu w Bornem Sulinowie odbył się pogrzeb Ryszarda Pisarskiego, jednego z najważniejszych przedstawicieli polskiej sceny muzycznej minionych dekad. 

Ryszard Pisarski, niegdyś gwiazda estrady, zmarł w wieku 87 lat. Ostatnie pożegnanie zostało zorganizowane na koszt miejscowego Domu Pomocy Społecznej, w którym artysta spędził ostatnie lata życia. Piosenkarz spoczął obok swojej krewnej, w prostej mogile.

Zobacz także
Nie żyje ikona muzyki PRL-u. „Wczoraj jeszcze rozmawialiśmy”
W nocy z 20 na 21 lipca 2026 r. zmarł Ryszard Pisarski – jeden z najbardziej rozpoznawalnych polskich piosenkarzy czasów PRL. Artysta miał 87 lat. Jego śmierć wywołała ogromne poruszenie w środowisku muzycznym i wśród fanów, którzy przez lata…

Kim był Ryszard Pisarski?

Pisarski rozpoczął swoją karierę artystyczną pod koniec lat 50. Współpracował z największymi nazwiskami polskiej sceny, w tym z Agnieszką Osiecką, a przez lata był solistą Zespołu Jazzowego Zygmunta Wicharego. W czasach swojej świetności prowadził także prestiżowe bale i wydarzenia państwowe, ciesząc się ogromną popularnością. Jego najbardziej znanym utworem pozostaje piosenka „Czy tutaj mieszka panna Agnieszka?”, która do dziś budzi sentyment wśród miłośników muzyki retro.

Ostatnie lata życia artysty były wyjątkowo trudne. W 2015 r. media informowały o jego problemach zdrowotnych i finansowych. Wówczas pisano, że zmagał się z poważnymi problemami finansowymi i zdrowotnymi - poruszał się o kulach i miał trudności z samodzielnym funkcjonowaniem. 

Ze względu na zaległości czynszowe wobec spółdzielni mieszkaniowej groziła mu utrata mieszkania. Komornik prowadził postępowanie egzekucyjne, a z powodu zadłużenia odcięto mu ciepłą wodę. Wówczas mimo ograniczonych dochodów pisano, że artysta nie kwalifikował się do pomocy społecznej. Ostatecznie trafił do Domu Pomocy Społecznej, gdzie mieszkał aż do śmierci.

Źródło: o2.pl, gk24.pl

Czytaj dalej: