Nikt nie odpadł z „Tańca z gwiazdami”
Za nami siódmy odcinek „Tańca z gwiazdami”. Niedzielny epizod dostarczył widzom wiele emocji. Przypomnijmy, że w walce o Kryształową Kulę pozostało jedynie sześć gwiazd: Magdalena Boczarska, Piotr Kędzierski, Gamou Fall, Paulina Gałązka, Kacper „Jasper” Porębski i Sebastian Fabijański. Tym razem uczestnicy musieli przygotować dwa układy – jeden w parze (z zamienionymi partnerami) i jeden w trójce. Jurorzy oceniali poczynania na parkiecie wysoko, co tylko potwierdziło, że edycja trzyma wysoki poziom. Pochwałę od Iwony Pavlović otrzymał też krytykowany przez nią wcześniej Piotr Kędzierski. Gwiazdą odcinka bez wątpienia został Gamou Fall, któremu „Czarna Mamba” chciała za paso doble dać dwudziestkę zamiast dziesiątki.
Na koniec odcinka Krzysztof Ibisz ogłosił, że z programu nikt nie odpada. Punktacja jurorska i głosy widzów przechodzą na kolejny tydzień. Choć wśród uczestników i publiczności w studiu wzniosły się okrzyki radości, nie wszyscy byli zadowoleni.
Czytaj także: Aneta Zając przeszła metamorfozę, teraz przestrzega. „Popsułam sobie organizm”
Widzowie krytykują. „To już jest męczące”
To już trzeci raz w trwającej edycji „Tańca z gwiazdami”, kiedy pod koniec odcinka żadna para nie pożegnała się z programem – wcześniej zdarzyło się to w epizodzie pierwszym oraz czwartym, w którym uczestnicy zaprosili na parkiet swoje rodziny. Widzowie w sieci podzielili się negatywnymi komentarzami. Uważają, że takie przypadki powinny być naprawdę wyjątkowe, a nie cykliczne. Zdaniem wielu odbiera to programowi charakter rywalizacji i sprawia, że intensywne emocje oczekiwania na werdykt znikają:
Żałosne, to już się robi totalnie nudne, co drugi odcinek nikt nie odpada. Zaczęłam oglądać edycję trzy lata temu i było o wiele ciekawiej,
Znowu? Nudne to się już robi,
To już jest męczące,
To teraz co drugie odcinek muszę oglądać, żeby mieć emocje związane z odpadaniem?
Warto jednak zaznaczyć, że część komentujących jest zadowolona z takiej decyzji Polsatu.
