Takie słowa Roznerskiego po 15 latach gry w „M jak miłość”. Wyznał wprost

Mikołaj Roznerski gra w „M jak miłość” od ponad dekady. W ostatnim czasie został zapytany o postać, w którą się wciela. Odtwórca roli Marcina Chodakowskiego wyznał wprost.
Michalina Sosna i Mikołaj Roznerski na planie „M jak miłość”. Fot. AKPA

Kogo Mikołaj Roznerski gra w „M jak miłość”?

Mikołaj Roznerski z pewnością nie narzeka na brak zawodowych obowiązków. 42-latek aktywnie działa zarówno na teatralnej scenie, jak i jako prowadzący „The Floor”! Aktor od samego początku dopinguje uczestników wspomnianego teleturnieju, który zadebiutował w stacji TVN w zeszłym roku. Dziś nowe odcinki przyciągają coraz szerszą widownię. Chętnie odtwarzane są również powtórki: te dostępne są na platformie Player.

Z kolei dla widzów TVP Roznerski to przede wszystkim Marcin Chodakowski z „M jak miłość”. W nowych odcinkach przystojny detektyw mierzy się z problemami małżeńskimi. Czy jego związek z Kamą (Michalina Sosna) przetrwa? Tego fani „Emki” dowiedzą się, oglądając nowe odcinki: w poniedziałki i we wtorki o godz. 20:55. Serial jest również dostępny online: na platformie VOD.

Mikołaj Roznerski trafił do obsady „M jak miłość” kilkanaście lat temu. Przez ten czas jego bohater przeszedł naprawdę wiele! Chodakowski musiał mierzyć się m.in. ze śmiercią ukochanej Kasi (Agnieszka Sienkiewicz), samotnym wychowywaniem syna, czy zdradą żony: Izy (Adriana Kalska). Wielokrotnie walczył również o życie, a to za sprawą swojej profesji. W niedawnych odcinkach stracił nawet pamięć! Wszystko to „sprawka” scenarzystów, którzy dbają o różnorodność w produkcji. A czy taki obrót spraw nie przeszkadza Roznerskiemu? Opowiedział o tym w niedawno zorganizowanej sesji pytań i odpowiedzi.

Mikołaj Roznerski o grze w serialu TVP

Mikołaj Roznerski dba o kontakt z internautami. Od czasu do czasu organizuje na Instagramie sesje „Q&A”. Jedno z zapytań dotyczyło gry w „Mjm”, a dokładniej: tego, jak aktorowi „gra się” Marcina Chodakowskiego.

Gram go już 15 lat i scenarzyści ciągle mnie zaskakują. Lubię gościa – wyznał.

Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na to, że w nowych odcinkach „M jak miłość” nie zabraknie wątku Marcina i Kamy. W ostatnim czasie żona detektywa wzbudziła sporo negatywnych emocji wśród widzów. A wy, co sądzicie o tym duecie?

Czytaj dalej: