Łatwogang ostrzega przed oszustwem
Po tym, jak Łatwogang zorganizował dwie zbiórki na rzecz chorych dzieci, jego popularność wzrosła – i to nie tylko w kraju. O słynnym streamie rozpisywały się media na całym świecie, a ogólnopolski charytatywny zryw był na ustach wszystkich jeszcze długi czas po zakończeniu. Niestety teraz influencer zmaga się z trudnościami. Ostatnio ogłosił czasowe wycofanie się z Internetu, a przy okazji ostrzegł swoich obserwujących przed oszustami, którzy próbują wykorzystać jego wizerunek. Jakiś czas temu trafił na stronę internetową, gdzie znalazł ubrania z podrobionym logotypem. Sprawa przybrała zaskakujący obrót.
Ktoś nawołuje do ogólnopolskiego strajku
Łatwogang ponownie zabrał głos w mediach społecznościowych. Wspomniana strona, która jeszcze niedługo wcześniej próbowała zarobić na wizerunku influencera, ogłosiła… ogólnopolski strajk. Oszust namawiał, aby 1 sierpnia 2026 roku Polacy „wstrzymali płatności do państwa, które ich okrada”.
Piotr Hancke wyraźnie podkreślił, że nie komunikuje się z obserwującymi wyłącznie za pośrednictwem swoich kont w mediach, a wszystko co wychodzi z innych stron to oszustwo:
Nie zakładam żadnych stron, nic nie sprzedaję i wszystkie tego typu rzeczy to oszustwo i proszę, naprawdę uważajcie na to. Jedyne prawdziwe źródło informacji wychodzących ode mnie to mój TikTok, Instagram i YouTube.
Influencer zapewnił też, że podjął działania w celu zamknięcia stron podszywających się pod niego lub wykorzystujących jego wizerunek zarobkowo.
- Wysłał 5 milionów złotych na zbiórkę Łatwoganga. Tak komentuje decyzję: „Nie zapomnę tego do końca życia”
- Łatwogang i kolejna zbiórka. Tak wsparł akcję innego influencera. Jaką kwotę udało się już zebrać?
- Łatwogang dopiero co ogłosił zawieszenie działalności. Teraz takie wyznanie: „Czuję, że sobie nie radzę…”

