Michał i Marta Wiśniewscy wrócili do siebie
Michał i Marta Wiśniewscy znów są razem, a ich związek – podobnie jak przed laty – jest najgorętszym w polskim show-biznesie. „Zaczynaliśmy się spotykać pod koniec czerwca tego roku. Trochę zostaliśmy wepchnięci w swoje ramiona przez całą tę sytuację i bardzo się z tego powodu cieszę” – mówił lider Ich Troje, odpowiadając na zarzuty, że ich romans rozpoczął się jeszcze przed jego rozstaniem z piątą żoną. Z Polą rozeszli się w marcu, a aktualnie są w trakcie rozwodu.
Czerwonowłosy gwiazdor nie ukrywa swoich uczuć i otawarcie wspiera dawną-obecną miłość w jej udziale w „Tańcu z gwiazdami”. Niedawno nawet sam pojawił się w programie i zaśpiewał Mandarynie, gdy ta tańczyła w rodzinnym odcinku z ich synem Xavierem Wiśniewskim. Na widowni nie zabrakło też ich córki Fabienne, w studiu pojawiły się do tego córki Wiśniewskiego z małżeństwa z Anną Świątczak.
Michał Wiśniewski o ślubie z Mandaryną
Przy okazji kolejnych rozmów z mediami Wiśniewski i Mandaryna regularnie są podpytywani o ślubne plany. Piosenkarka do tej pory unikała odpowiedzi na to pytanie, natomiast gwiazdor Ich Troje w nowym wywiadzie dla Pomponika powiedział wprost:
Nie myślimy o tym, bo my jesteśmy po ślubie i myślę, że nie ma takiej potrzeby.
Dał w ten sposób do zrozumienia, że w tym momencie nie rozważa ponownego formalizowania związku z byłą żoną. „Nie wiem, jakiego zdania jest Marta, ale ja nie odczuwam takiej potrzeby” – stwierdził.
Biskup: „Nadal są mężem i żoną”
Jeśli chodzi natomiast o sam ślub kościelny, który Wiśniewscy wzięli w 2003 roku w Kirunie, w jego temacie jakiś czas temu wypowiedział się sam biskup. „Jeśli sąd kościelny nie stwierdził nieważności pierwszego ślubu, małżonkowie w świetle prawa kanonicznego nadal są mężem i żoną” – tłumaczył „Super Expressowi” bp Antoni Długosz.

