Anna Lewandowska oficjalnie poinformowała. „Trwa to już długo”

Anna Lewandowska podzieliła się w sieci szczerym wpisem. Przyznała, że nie wszystko jest u niej w porządku. „Nie tak wyobrażałam sobie ostatni tydzień” – zaczęła. Trenerka zdecydowała, że musi zrobić sobie przerwę. „Organizm powiedział: ‘stop’” – wyznaje. Co dzieje się ze zdrowiem żony Roberta Lewandowskiego?
Anna Lewandowska poinformowała o problemach zdrowotnych, źródło: East News

Przeprowadzka Lewandowskich do Chicago

Ostatnie tygodnie nie są dla Anny Lewandowskiej najprostsze. Gdy ogłoszono transfer Roberta Lewandowskiego do amerykańskiego Chicago Fire, trenerka przyznała, że czuje ogromne obawy w związku z nadchodzącymi zmianami w życiu ich rodziny. „Mogłabym wrzucić zdjęcie z uśmiechem, napisać, że ‘jedziemy po nowe’ i udawać, że wszystko jest idealnie. Ale nie jest. I chcę być z wami zupełnie szczera” – pisała wówczas, dodając:

„Myśl o tym, że znowu muszę się spakować, zostawić to, co zbudowałam, i zacząć trochę od nowa, po prostu mnie przeraża (…). Jako mama czuję ogromny stres. Martwię się o dziewczynki i ich emocje, o nową szkołę, o to, jak odnajdą się w zupełnie nowym świecie”. Wiele osób doceniło wtedy jej otwartość, choć „Lewa” nie uniknęła też niestety hejterskich komentarzy. W końcu zainterweniował sam Robert:

Zobacz także
„Lewy” nie mógł dłużej milczeć. Jednoznaczny komunikat ws. Anny Lewandowskiej
Odkąd Anna Lewandowska dodała głośny wpis, w którym przyznała, że obawia się przeprowadzki do Chicago, w sieci huczało. Kiedy Robert Lewandowski sam wyleciał do Stanów Zjednoczonych, znów posypały się komentarze. W końcu piłkarz zdecydował się…

Problemy zdrowotne Anny Lewandowskiej

Teraz żona Roberta Lewandowskiego podzieliła się kolejnym osobistym wyznaniem. Ujawniła, że w ostatnim czasie mierzy się z problemami zdrowotnymi, które nieco pokrzyżowały jej plany w związku z nadchodzącym startem w zawodach HYROX. „Nie tak wyobrażałam sobie ostatni tydzień przygotowań. Po ośmiu dniach przeziębienia kończę na antybiotyku (czego praktycznie nigdy nie biorę)” – napisała w poniedziałek rano w relacji na Instagramie.

Niestety to po wakacjach, zatkane ucho po wodzie i organizm powiedział: ‘stop’. I trwa to już długo – dodała.

Anna Lewandowska nie ukrywa, że nie tak sobie to wszystko wyobrażała. „Przygotowania do HYROX nie poszły zgodnie z planem. To frustrujące, ale czasem najlepszym treningiem jest odpuścić i zadbać o zdrowie. Forma wróci, jeśli dam sobie szansę na pełną regenerację” – podsumowała przed zaplanowanym na następną sobotę startem.

Trzymajcie kciuki – zwróciła się na koniec do fanów.

Czytaj dalej: