Franciszek Przybylski grał Łukasza z „M jak miłość”. Po latach wyznał, dlaczego odszedł z serialu

Franciszek Przybylski – jako aktor – grał Łukasza w „M jak miłość”. Teraz – jako reżyser – powraca do TVP. W najnowszym wywiadzie wspomniał m.in. o kulisach podjęcia decyzji o rezygnacji z pracy na planie „Emki”.
Dominika Ostałowska, Mariusz Sabiniewicz, Franciszek Przybylski w „M jak miłość” w 2005 roku. Fot. AKPA

Franciszek Przybylski jako reżyser

Przez ponad 25 lat „M jak miłość” obsada serialu mocno się zmieniła. W początkowych latach rola Łukasza Wojciechowskiego – syna Marty (Dominika Ostałowska) – przypadła w udziale Franciszkowi Przybylskiemu. Po sześciu latach gry w produkcji młody aktor zrezygnował z tej roli, którą przejął Adrian Żuchewicz, a następnie: Jakub Józefowicz. Aktualnie wnuk Barbary (Teresa Lipowska) nie pojawia się w odcinkach, ponieważ scenarzyści „wysłali” go poza granice kraju.

Tymczasem do mediów trafiły nowe doniesienia o „pierwszym” Łukaszu. Franciszek Przybylski, bo właśnie o nim mowa został reżyserem spektaklu, który 18 maja zostanie wyemitowany przez TVP. W ramach „Teatru Telewizji” publiczny nadawca pokaże bowiem „Moralność pani Dulskiej”, a współreżyserką została Agnieszka Glińska (prywatnie mama Przybylskiego).

Dla młodego reżysera będzie to debiut w tej roli. Wcześniej Przybylski – m.in. jako operator – pracował przy takich projektach, jak „Wielka woda” i „Heweliusz”.

Franciszek Przybylski ograniczył swoją aktywność w mediach, zachowując szczegóły dotyczące życia prywatnego w ukryciu. Wiadomo, że w zeszłym roku został tatą.

Grał Łukasza w „M jak miłość”. Teraz został ojcem!
Franciszek Przybylski – aktor znany m.in. z serialu „M jak miłość” – właśnie został ojcem! Radosną nowinę przekazała w sieci jego partnerka. Zdradziła również płeć maleństwa.

Teraz – z okazji zbliżającej się emisji spektaklu w TV – reżyser udzielił wywiadu Plejadzie. W rozmowie został zapytany m.in. o to, jak wspomina grę w „M jak miłość”. Odtwórca roli Łukasza podzielił się swoimi wspomnieniami z tamtego okresu.

Franciszek Przybylski o grze w „M jak miłość”

Franciszek Przybylski bardzo dobrze wspomina pracę na planie „Emki”, gdzie mógł poznać m.in.: Teresę Lipowską, Witolda Pyrkosza czy Dominikę Ostałowską. W pewnym momencie zaczął jednak odczuwać dyskomfort w związku z grą we wspomnianej produkcji. Stąd też podjął decyzję o zakończeniu tego etapu w swoim życiu:

„Za dużo mnie to emocjonalnie kosztowało. Coraz mocniej odczuwałem wstyd. Nie radziłem sobie z zazdrością innych dzieci, że ja to robię, a oni nie. Czułem, że powinienem przepraszać wszystkich za to, że mogę przebywać na planie serialu i ‘otrzymywać’ ten rodzaj uwagi. Jeszcze do niedawna mi to towarzyszyło.”

Z drugiej strony – miałem świadomość, czym gatunkowo jest "M jak miłość" i nawet jako dziecko, trochę się tego wstydziłem. Od małego oglądałem mnóstwo filmów, fascynowało mnie kino i uważałem, że telenowele są obciachowe.

Teraz Przybylski powraca do TVP: jako reżyser. „Moralność pani Dulskiej” telewizyjna „Jedynka” pokaże 18 maja o godz. 20:30.

Czytaj dalej: