Co łączy Kamila Nożyńskiego i Izabelę Skierską z „TzG”?
Ostatni odcinek „Tańca z gwiazdami” obfitował w wielkie emocje. Z parkietem pożegnały się aż dwie pary: Natalia „Natsu” Karczmarczyk i Wojciech Kucina oraz Mateusz Pawłowski i Klaudia Rąba, a do dogrywki, która zostanie rozegrana na początku następnego programu, trafili: Izabella Miko i Albert Kosiński oraz Kamil Nożyński i Izabela Skierska.
Po kolejnej nocy z „Tańcem z gwiazdami” głośno jest przede wszystkim właśnie o ostatniej z wymienionych par. Trwające od pewnego czasu spekulacje o kolejnym „romansie” w tanecznym show Polsatu przybrały na sile po niedzielnym wyznaniu Nożyńskiego. „Nikt o mnie nie wie, że dalej czekam na tę jedną, jedyną” – wyznał w materiale poprzedzającym jego kolejny występ, po czym z kwiatami stanął przed swoją taneczną partnerką, ogłaszając wszem wobec:
Chciałem ci podziękować za wszystko, co dla mnie robisz. Myślałem, że zamknąłem moje serce już raz na zawsze, a ty przez taniec i swoją osobę na nowo mi je otworzyłaś.
Nożyński z kwiatami. „Czy Iza przyjęła te oświadczyny?”
Sam występ – zmysłowa rumba – także nie ostudził emocji oglądających. Iwona Pavlović nie mogła się nadziwić: „Zatkało mnie. Odkrywam cię na nowo. (…) Nowa prawda się pojawiła. To jest dowód, że ten program zmienia ludzi. Inaczej się czują. Najmniej pracowały twoje stopy, ale w całości było fantastycznie. To nowy ty”. Ewa Kasprzyk znienacka zaś zapytała:
Nie chcę być wścibska, ale chciałam się dowiedzieć, czy Iza przyjęła te oświadczyny?
Wątpliwości rozwiała Skierska, odpowiadając: „Jeszcze nie było. Tylko kwiaty”. Tematu nie porzuciła Paulina Sykut-Jeżyna, która zwróciła się do gwiazdora serialu „Ślepnąc od świateł” słowami: „Gdybym była na twoim miejscu, też bym się zabujała”. „Nie skomentuję tego” – stwierdził w odpowiedzi krótko aktor i raper.

