„Jestem trochę bezdomny”. Nicolas Cage wyznał prawdę o katastrofie w jego rezydencji

Nicolas Cage powiadomił niedawno media, że musiał opuścić swoją posiadłość w Malibu. Deklaracja, że stał się „trochę bezdomny” wywołała duży niepokój wśród fanów, jednak aktor postanowił sprostować niefortunnie dobrane słowa.
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
Nicolas Cage o katastrofie w jego rezydencji, źródło: East News
  • ● Nicolas Cage musiał tymczasowo opuścić swoją posiadłość w Malibu z powodu powstania gigantycznego zapadliska.
  • ● Aktor wyjaśnił, że jego wcześniejsze słowa o byciu „trochę bezdomnym” były niefortunne i odniósł się do sytuacji , podkreślając, że mieszka obecnie w hotelach wraz z rodziną.
  • ● Odwiedź stronę główną RMF FM.

Niefortunne wyznanie gwiazdora. „Jestem trochę bezdomny”

Podczas wystąpienia na L.A. Comic Con 31 października 2026 roku Nicolas Cage wyznał, że jest obecnie „trochę bezdomny”. Wyjawił również, że od pewnego czasu mieszka w hotelach ze względu na problemy ze swoją rezydencją w Malibu. 

Obecnie jestem trochę bezdomny. Coś stało się z moim domem w Malibu, więc po prostu mieszkam w hotelach

– wyznał 62-letni gwiazdor.

Już wcześniej, we wrześniu, pojawiły się doniesienia o powstaniu zapadliska na terenie nadmorskiej posiadłości aktora. Dodatkowe wyznanie z halloweenowej nocy natychmiast obiegło media i zaniepokoiło fanów, którzy zinterpretowali wypowiedź Cage’a nieco zbyt dosłownie. Gwiazdor jednak odniósł się do sytuacji i w rozmowie z magazynem People wyjaśnił, że faktycznie musiał ewakuować się wraz z rodziną z posiadłości z Malibu z powodu katastrofy budowlanej.

Zobacz także
Nicolas Cage kontra sztuczna inteligencja. Konflikt z Amazonem i zerwana współpraca?
Nicolas Cage otwarcie skrytykował Amazon za korzystanie ze sztucznej inteligencji. Gwiazdor ogłosił koniec współpracy nie tylko nad kontynuacją serialu „Spider-Noir”, ale również innymi produkcjami technologicznego giganta.

Przyczyny katastrofy w Malibu

Powodem nagłej wyprowadzki aktora i tymczasowego zamieszkania w hotelach było powstanie gigantycznego zapadliska na terenie nadmorskiej posiadłości. Jak się okazuje na początku września 2026 roku w południowej Kalifornii doszło do silnej burzy tropikalnej, która przyczyniła się nie tylko do pojawienia się groźnej katastrofy budowlanej, ale również do licznych podtopień oraz wysokich przypływów. Władze Malibu ogłosiły wkrótce stan wyjątkowy. Zapadlisko stwarzało bezpośrednie zagrożenie dla mieszkańców, w efekcie czego ewakuowano mieszkańców lub ograniczono dostęp do 31 domów. 

Katastrofa pokrzyżowała halloweenowe plany

W rozmowie z magazynem „People” Nicolas Cage wyznał, że bardzo lubi Halloween i planował urządzić maskaradę w swojej rezydencji. Jednak pojawienie się zapadliska pokrzyżowało jego plany – aktor nie mógł przyjąć gości ze względu na stan wyjątkowy oraz bezpieczeństwo. Halloweenowe obchody zostały przeniesione do Santa Monica, gdzie gwiazdor wraz z młodszą o 31 lat żoną Riko Shibatą oraz 4-letnią córką udał się na spacer po mieście. 

Zobacz także
Lepszy niż „Bez twarzy” i „Świnia”. Ten thriller z lat 90. z Nicolasem Cage'em to prawdziwe arcydzieło
Choć Nicolas Cage ma na swoim koncie wiele kultowych ról, to właśnie zapomniany thriller z lat 90. zdobył pierwsze miejsce w najnowszym rankingu Rotten Tomatoes. Ten neo-noirowy kryminał, uznany za „ukryty klejnot”, wyprzedził takie hity jak…

Kariera aktora nie zwalnia

W najbliższym czasie będziemy mogli zobaczyć Nicolasa Cage’a w filmie „Madden”, gdzie aktor wciela się w rolę legendarnego trenera futbolu amerykańskiego. Poza tym ruszyły właśnie zdjęcia do psychologicznego cyberthrillera „C.L.A.Y.”, a na 2027 rok zapowiedziano, że Cage pojawi się w 5. sezonie serialu „Detektyw”.

Czytaj dalej: