„Ostatni pojedynek” – historia, która zaskakuje formą
Mowa o „Ostatnim pojedynku” z 2021 roku. Film powstał na podstawie scenariusza Nicole Holofcener, Bena Afflecka i Matta Damona i przenosi widzów do XIV-wiecznej Francji. Punktem wyjścia tej opowieści jest oskarżenie o gwałt, które prowadzi do sądowego pojedynku na śmierć i życie. Ridley Scott wykorzystuje tę historię, by pokazać, jak bardzo perspektywa wpływa na ocenę wydarzeń – każda z trzech głównych postaci przedstawia własną wersję zdarzeń, a widz z każdą kolejną częścią filmu coraz bardziej kwestionuje własne przekonania.
Gwiazdorska obsada i mocny przekaz
W centrum wydarzeń znajduje się Marguerite (Jodie Comer), której historia wybrzmiewa najmocniej w ostatniej części filmu. Partnerują jej Adam Driver i Matt Damon, którzy wcielają się w głównych bohaterów dramatu, a Ben Affleck, mimo mniejszej roli, również przyciąga uwagę widzów. „Ostatni pojedynek” to nie tylko widowiskowa produkcja – to przede wszystkim mroczna, niepokojąca opowieść o przemocy, władzy i nierównościach społecznych. Realistycznie oddane średniowieczne realia, dopracowane kostiumy i scenografia podkreślają powagę historii, a finał filmu pozostawia widzów z pytaniami wykraczającymi poza ramy pojedynku.
Sukces artystyczny kontra porażka finansowa
Krytycy nie mają wątpliwości – film zachwyca rozmachem i głębią. Na portalu Rotten Tomatoes „Ostatni pojedynek” może pochwalić się aż 85 proc. pozytywnych recenzji. Niestety, mimo entuzjastycznych opinii, produkcja okazała się finansową porażką. Przy budżecie rzędu 100 mln dolarów, w kinach na całym świecie zarobiła jedynie 30 mln. Na taki wynik wpłynęło kilka czynników, w tym pandemia COVID-19 oraz poważny, niełatwy temat filmu, który mógł odstraszyć część widzów. Dziś „Ostatni pojedynek” można obejrzeć na platformach HBO Max i Disney+.
- „Nie możemy się doczekać”. Przełomowa decyzja ws. serialowej „Carrie”
- Kto zagra nowego Jamesa Bonda? Koniec 5-letniej niepewności wokół nowego agenta 007
- Poruszyli tematy, o których inni milczą. Drugi sezon „Matek pingwinów” błyskawicznie podbija Netflixa
- Zapadła decyzja ws. emisji „Na sygnale”. Oficjalnie ogłoszono. A jednak


