„Amerykański przyjaciel” w TVP1. Niezwykły duet Gelnera i Czarnika

Byli po przeciwnych stronach barykady, a połączyła ich rozmowa, która zmieniła wszystko. Już 19 października w Teatrze Telewizji zobaczymy wyjątkowy widowisko Macieja Wojtyszki – „Amerykański przyjaciel”. W rolach głównych Bartosz Gelner i Marcin Czarnik, którzy wcielą się w postacie historyczne połączone niezwykłą nicią porozumienia.
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF FM? dodaj w Google
„Amerykański przyjaciel” w TVP1. Niezwykły duet Gelnera i Czarnika

„Amerykański przyjaciel” - historia oparta na faktach

Historia oparta jest na prawdziwych wydarzeniach z czasów wojny polsko-bolszewickiej. Merian Cooper, amerykański generał i późniejszy hollywoodzki reżyser, trafia do niewoli po zestrzeleniu samolotu przez bolszewików. Tam spotyka Isaaka Babla – rosyjskiego pisarza żydowskiego pochodzenia, który jako jedyny w sztabie Budionnego zna angielski. To właśnie to spotkanie staje się punktem wyjścia do głębokiej, poruszającej rozmowy o tożsamości, literaturze i człowieczeństwie.

Duet, którego nie da się zapomnieć

W głównych rolach zobaczymy Bartosza Gelnera i Marcina Czarnika. Aktorzy stworzyli na scenie duet, który – jak podkreślają twórcy – zostaje w pamięci na długo. „Babel i Cooper są z dwóch różnych światów, stoją po przeciwnej stronie barykady i powinni traktować się jak wrogów. Gdy się poznają, Cooper mówi: ‘Pan jest Żydem, który udaje Rosjanina’. Babel mu odpowiada: ‘A pan Amerykaninem, który nie umie udawać Żyda’. Okazuje się jednak, że więcej ich łączy niż dzieli” – mówi Marcin Czarnik, odtwórca roli Babla.

Czytaj: Kult młodości przekroczy granicę? Wstrząsający obraz w nowym filmie z Maciejem Musiałem

Wyzwanie aktorskie i intelektualne

Dla Bartosza Gelnera udział w spektaklu Macieja Wojtyszki to nie tylko prestiż, ale i ogromne wyzwanie. „Przeczytałem scenariusz i wiedziałem, że warsztatowo będzie to dla mnie wyzwanie aktorskie, wymagające czasu i solidnego przygotowania. (…) Trzeba było rozłożyć ten tekst na czynniki pierwsze i zajrzeć znacznie głębiej” – przyznaje aktor. Praca nad spektaklem wymagała od obu aktorów nie tylko przygotowania merytorycznego, ale i głębokiego zrozumienia swoich bohaterów. „Obaj ukrywają swoją tożsamość, nie mówią sobie, kim naprawdę są, a jednak wchodzą ze sobą w dyskusję na tematy ideologiczne. Pozornie są po dwóch stronach barykady, a jednak znajdują nić porozumienia” – podkreśla Gelner.

Spektakl, który daje do myślenia

„Amerykański przyjaciel” to nie tylko opowieść o wojnie i polityce, ale przede wszystkim o człowieczeństwie. „To nie narodowość czy wyznanie decydują o tym, kim jesteśmy. I wierzę, że nasz spektakl to pokazuje” – mówi Marcin Czarnik. Widzowie będą mogli przekonać się, że nawet w najtrudniejszych czasach można znaleźć wspólny język i zbudować mosty ponad podziałami.

Kogo jeszcze zobaczymy na scenie?

W spektaklu, oprócz Bartosza Gelnera i Marcina Czarnika, wystąpią także m.in. Hugo Tarres, Wiktoria Gorodecka, Krzysztof Tyniec, Dobromir Dymecki, Adam Majewski, Przemysław Chojęta i Krzysztof Pyziak. Premiera „Amerykańskiego przyjaciela” w reżyserii Macieja Wojtyszki już 19 października o godzinie 20:55 na antenie TVP1. 

Zobacz także
Borys Szyc ocenił serialową „Lalkę” Netflixa. Co sądzi o konkurencji?
Kinowa i serialowa „Lalka” niemal równocześnie trafiły do widzów, wywołując prawdziwą „lalkomanię”. Borys Szyc, który w filmie Macieja Kawalskiego wciela się w barona Krzeszowskiego, miał już okazję sprawdzić konkurencyjną produkcję Netflixa. W…
Czytaj dalej: