Nowe historie, wielkie emocje i wyczekiwany powrót. Startuje 27. sezon programu „Nasz nowy dom”
Nowy sezon „Naszego nowego domu” startuje już 3 września o 20:30 w Polsacie. To aż 27. odsłona popularnego formatu, który nieprzerwanie od lat wzrusza i inspiruje widzów w całej Polsce. W nowych odcinkach ekipa programu ponownie ruszy na ratunek rodzinom zmagającym się z codziennymi trudnościami. W tej edycji widzowie poznają kolejne poruszające historie i zobaczą spektakularne metamorfozy domów oraz mieszkań.
Post on Instagram
Tym razem twórcy programu zadbali o jeszcze większą interakcję z fanami – ekipa pojawi się podczas lokalnych wydarzeń w różnych regionach kraju. Na Facebooku i Instagramie „Naszego nowego domu” pojawią się relacje, kulisy i odpowiedzi na pytania widzów. W składzie ekipy nie zabraknie dobrze znanych twarzy: Elżbieta Romanowska poprowadzi program, a za metamorfozy odpowiadają architekci Maciej Pertkiewicz, Marta Kołdej i Kuba Babik oraz kierownicy budowy Wiesław Nowobilski i Przemysław Oślak.
CZYTAJ TAKŻE: TVN pokazał pierwszy odcinek „Taskmastera”. Widzowie piszą jedno
Dramatyczna historia rodziny z Bartników. „Przyjechaliśmy w ostatnim momencie”
Emocji nie zabraknie już w premierowym odcinku nowego sezonu. Widzowie poznają rodzeństwo z Bartników, które od dzieciństwa walczyło z przeciwnościami losu. Pani Agnieszka i pan Rafał wychowywali się w domu pełnym przemocy i strachu, a dziś wspólnie wychowują Michała – syna pani Agnieszki. Mimo trudnych doświadczeń, nigdy się nie rozdzielili i zawsze byli dla siebie wsparciem.
Ich codzienność to nieustanna walka o przetrwanie. Dom, w którym mieszkają, jest w fatalnym stanie – dach grozi zawaleniem, a sufit nad łóżkiem pana Rafała trzyma się dzięki wiszącemu zegarowi. Zimą temperatura spada poniżej zera, a stary piec do ogrzewania zagraża bezpieczeństwu domowników. Największym problemem jest brak łazienki i ciepłej wody – każda kąpiel to skomplikowana operacja przeprowadzana w kuchni.
Post on Instagram
Sytuacja rodziny odbiła się także na Michale, który był wyśmiewany przez rówieśników. „Były momenty, że mówili, że mieszka w stodole” – przyznaje pani Agnieszka. Gdy ekipa programu zobaczyła warunki, w jakich żyje rodzina, decyzja była jednogłośna.
Przyjechaliśmy w ostatnim momencie
– podkreślił kierownik budowy Wiesław Nowobilski. Ekipa stanęła przed ogromnym wyzwaniem – w zaledwie pięć dni musieli całkowicie odmienić dom, który od lat nie dawał rodzinie poczucia bezpieczeństwa. Finał tej historii zapowiada się niezwykle wzruszająco i na pewno zostanie w pamięci widzów na długo. Premierowy odcinek już 3 września o 20:30 w Polsacie.
CZYTAJ TAKŻE: Po 4 latach uwielbiana uczestniczka „Życia na kredycie” ujawniła prawdę. Poinformowała widzów: „przez te wszystkie sezony...”
