Cezary Pazura zagrał w wielu hitowych produkcjach. Ile dziś na nich zarabia?
Cezary Pazura to aktor z ponad 35-letnim doświadczeniem, który debiutował w latach 80. Przez ten czas zagrał w ponad 100 filmach i serialach, zdobywając sympatię widzów dzięki rolom w takich produkcjach jak „Kroll”, „Psy”, „Psy 2. Ostatnia krew”, „Kiler”, „E=mc2”, „Sztos”, „Sara”, „Kariera Nikosia Dyzmy”, „Nic śmiesznego” czy „13 posterunek”. Lata mijają, a 64-letni aktor nie myśli o emeryturze i pozostaje aktywny zawodowo. Regularnie pojawia się też w mediach społecznościowych - na Instagramie czy YouTube - gdzie dzieli się anegdotami z planów filmowych, kulisami pracy oraz urywkami z codziennego życia.
Post on Instagram
CZYTAJ TAKŻE: Jak dziś wygląda jedyny syn Cezarego Pazury? Antoni nie jest już małym dzieckiem. „Ale podobny!”
Tyle Pazura dostaje za powtórki m.in. „Kilera”. „Ziarnko do ziarnka”
Cezary Pazura jakiś czas temu postanowił publicznie ujawnić, ile wynoszą jego wpływy z tytułu powtórek filmów i seriali. Zdradził konkretną kwotę. Jak sam przyznał w jednym z opublikowanych na Instagramie nagrań:
W tej chwili, tak jak kiedyś za „Kilera” potrafiłem dostać 100 zł za powtórkę, tak teraz ja nie wiem, ile to jest: 8, 10, 50. Nie wiem. No to są już takie pieniądze. Oczywiście w ciągu roku to się składa na przykład na kilkanaście tysięcy, no bo jednak tego na tych kanałach jest pełno, kilka, kilkanaście, zależy, jaki aktor ile zagrał”.
Tantiemy to forma wynagrodzenia dla twórców i odtwórców za wielokrotne wykorzystywanie ich dzieł, zgodnie z przepisami prawa autorskiego. W przypadku aktorów, tantiemy dotyczą emisji filmów, seriali oraz spektakli, w których występowali. Pazura wyjaśnia, że nie śledzi dokładnie, które produkcje przynoszą mu największe wpływy, ponieważ rozliczenia są przygotowywane przez specjalne stowarzyszenia i programy komputerowe.
CZYTAJ TAKŻE: Najpierw Rodowicz, teraz Bojarska-Ferenc. Taką emeryturę dostaje była gwiazda TVP: „współczuję i uważam, że...”
Aktor podkreśla, że - o czym być może wiele osób nie wiedziało - największe pieniądze trafiają do reżyserów, autorów zdjęć i scenarzystów, a nie do odtwórców, czyli np. aktorów.
Te wszystkie pieniążki dzieli się na twórców i odtwórców, bo twórcami jest tylko reżyser, autor zdjęć i scenarzysta. Oni mają pieniądze tak naprawdę prawdziwe, a odtwórcy - aktorzy to tam mają jakieś grosiki. No ale grosz do grosza, a zbierze się miarka. Ziarnko do ziarnka zbierze się miarka
- komentuje Pazura. Dla wielu aktorów tantiemy to dodatkowe, choć nieregularne źródło dochodu, które w skali roku może osiągnąć kilkanaście tysięcy złotych.
Post on Instagram
CZYTAJ TAKŻE: Na to czekali turyści. Koniec z płatnym bagażem podręcznym
