Nieoczywisty wybór Tarantino. Ten film z 2003 roku ma najlepsze zakończenie
Rok 2003 obfitował w filmy z niezapomnianymi zakończeniami. „Władca Pierścieni: Powrót króla”, „Oldboy” czy „Między słowami”. Jednak to nie te tytuły, a familijna komedia „Freaky Friday” (pl. Zakręcony piątek) z Lindsay Lohan i Jamie Lee Curtis zdobyła szczególne uznanie Quentina Tarantino.
„To była genialna scena” – Tarantino o finale „Freaky Friday”
W rozmowie z reżyserem „Zakręconego piątku”, Markiem Watersem, Tarantino nie krył swojego zachwytu nad finałową sceną filmu. Waters wspominał:
„Pewnego razu na imprezie zostałem dosłownie osaczony przez Quentina Tarantino, który szczegółowo, ujęcie po ujęciu, opisywał mi sekwencję w House of Blues. Wyjaśniał, dlaczego to była genialna scena i perfekcyjne zakończenie filmu, a ja pomyślałem: ‘To jest fajne, człowieku. Quentin Tarantino właśnie mi fanowsko opowiada o moim filmie’”.
Nie „Władca Pierścieni”, nie „Oldboy”. Tarantino wskazuje zaskakujący film z perfekcyjnym finałem!
Choć „Zakręcony piątek” cieszył się popularnością i uznaniem widzów, trudno było się spodziewać, że znajdzie się wśród filmów z „najlepszym zakończeniem wszech czasów”. Tarantino znany jest jednak z zamiłowania do hiperboli i nieoczywistych opinii – i tym razem nie zawiódł.
Czy „Freaky Friday” rzeczywiście zasługuje na miano filmu z perfekcyjnym zakończeniem? Odpowiedź pozostaje kwestią gustu, ale jedno jest pewne – Tarantino nie boi się iść pod prąd.
„Zakręcony piątek 2”
W ubiegłym roku powstała kontynuacja hitu, którym zachwycił się Tarantino. W filmie „Zakręcony piątek 2”, 22 lata po zamianie tożsamości, Tess i Anna stają przed nowym wyzwaniem. Anna ma córkę i przyszłą pasierbicę, a przy łączeniu rodzin chaos powraca. Matka i córka przekonują się, że historia może się powtórzyć.
