„Obsesja” Cury’ego Bakera podbija świat
Od premiery było jasne, że „Obsesja” zrobi niemałe zamieszanie w filmowym świecie. Produkcja Curry’ego Barkera zbierała znakomite recenzje, a niektórzy podejrzewali nawet, że może być to najlepszy horror roku. Najwięcej komplementów usłyszała 25-letnia Inde Navarrette – choć już wcześniej grała ona w różnych produkcjach, to dopiero „Obsesja” przyniosła jej światową popularność. Wielu ludzi spekuluje też, że to właśnie horror jest tym gatunkiem, na którym powinna się najbardziej skupić.
Post on Instagram
6. najlepiej zarabiający horror i 458 mln dolarów zysku!
Od dawna wiedzieliśmy też, że „Obsesja” odniosła spory sukces finansowy. Teraz jednak okazało się, że jest on większy niż ktokolwiek mógłby przypuszczać – przy budżecie produkcji rzędu 750 tys. dolarów obraz zarobił… 458 mln dolarów! Ten niesamowity wynik sprawia, że film Bakera stał się szóstym najlepiej zarabiającym horrorem wszech czasów.
A w tegorocznym Box Office „Obsesja” plasuje się na ósmej pozycji, wyprzedzając m.in. „Backrooms”, „Wichrowe wzgórza”, „Drama”. Liderem jest „Toy Story 5”.
Sprawdź też: Marvel zapowiedział nowy film. W głównej roli wystąpi Ryan Gosling!
O co chodzi w filmie „Obsesja”? Spełnione życzenie i reżyser z karierą na YouTube
Głównym bohaterem produkcji jest Bear. Chłopak jest platonicznie zakochany w swojej przyjaciółce Nikki i marzy o tym, aby zdobyć jej serce. Pomóc ma mu w tym spełniająca życzenia zabawka: „One Wish Willow”. Choć może wydawać się to lekko nieprawdopodobne, mechanizm naprawdę działa, a bohater dostaje to, czego pragnął. Problem jednak w tym, że spełnione marzenie okazuje się mieć straszną cenę.
Reżyser „Obsesji”, Curry Barker, podobnie jak twórca innego tegorocznego horroru, Kane Parsons („Backrooms”), karierę zaczynał na YouTubie. To tam publikował pierwsze materiały, które wymyślał i w których występował, a inspiracją do tworzenia byli między innymi „Key & Peele” – Baker chciał robić skecze na ich poziomie.
Nigdy nie chcieliśmy nagrywać telefonami. Od wczesnego momentu mieliśmy pewne zasady. Wiedzieliśmy, że chcemy robić rzeczy wyższej jakości – mówił w jednym z wywiadów.
Sam Peele z duetu „Key & Peele” to Jordan Peele, który także skręcił w kierunku pełnometrażowych horrorów. Dziś jest znany za sprawą takich tytułów, jak: „Nie!”, „To my” i „Uciekaj!”.
