Aleksandra Woźniak zabrała głos ws. roli w „13 posterunku”. „Chciałabym oficjalnie zakomunikować…”

Aleksandra Woźniak przed laty zagrała posterunkową Kasię w „13 posterunku”. Teraz zawodowo spełnia się jako psycholog. W jednym z najnowszych wpisów zabrała głos w sprawie serialowej kreacji: zwróciła się przy tym do internautów z pewnym apelem.
Aleksandra Woźniak, Cezary Pazura, źródło: AKPA
  • Aleksandra Woźniak, znana z roli posterunkowej Kasi w serialu „13 posterunek”, obecnie pracuje jako psycholog i wykorzystuje swoje doświadczenia aktorskie w nowym zawodzie.
  • Aktorka zwróciła uwagę, że wiele osób nie potrafi odróżnić fikcji od rzeczywistości, co prowadzi do mylnego postrzegania aktorów na podstawie ich ról, choć w jej przypadku nie spotkały ją negatywne konsekwencje.
  • Woźniak zaapelowała do internautów, by z rozwagą odbierali treści medialne.
  • Odwiedź stronę główną RMF FM.

Co dziś robi Aleksandra Woźniak?

Aleksandra Woźniak dla fanów „13 posterunku” to przede wszystkim posterunkowa Kasia. Aktorka wystąpiła w hicie Polsatu m.in. u boku: Cezarego Pazury, Marka Perepeczki, Agnieszki Włodarczyk, Piotra Zelta i wielu innych. Następnie można ją było oglądać w takich produkcjach, jak m.in.: „Szpital na perypetiach”, „Daleko od noszy”, „Złotopolscy”, „Plebania”, „Barwy szczęścia” oraz „Klan”.

Kilka lat temu Aleksandra Woźniak podjęła jednak decyzję o wycofaniu się z życia aktorskiego i skupieniu się na innej zawodowej ścieżce kariery. Obecnie pracuje jako psycholog, ale swoje doświadczenia telewizyjne wykorzystuje również w tym zawodzie. Na najnowszym nagraniu 51-latka odniosła się do sytuacji, w których serialowa lub filmowa rzeczywistość czasem zbyt mocno rzutuje na prawdziwe życie.

Aleksandra Woźniak o roli w „13 posterunku”

Aleksandra Woźniak opublikowała w mediach społecznościowych nagranie, w którym nawiązała do serialowej kreacji stworzonej przed laty stworzyła w „13 posterunku”. Wyjaśniła, że ostatnio coraz częściej pojawiają się sytuacje, w których aktorzy wcielający się w negatywne role, są następnie źle odbierani w środowisku.

„(…) Dowodzi to, że wiele osób nadal nie odróżnia fikcji od rzeczywistości (…). Ja dla wielu osób nadal jestem posterunkową Kasią. Wprawdzie nie jest to negatywna postać, więc żadne przykrości mnie nie spotkały, ale mam wrażenie, że jednak wiele osób jest przekonanych, że ja jestem policjantką.”

Więc chciałabym oficjalnie zakomunikować, że ja z Kasią nie mam nic wspólnego.

„Jedyne, co nas łączy, to to, że Kasia pod koniec sezonu urodziła bliźniaki i ja – w moim życiu prywatnym – ileś tam lat później też urodziłam bliźniaki.”

W dalszych słowach psycholog zaapelowała do internautów o to, by z rozwagą odbierać treści dostarczane przez media:

„(…) Dlatego apeluję do państwa, którzy nie do końca byli świadomi. Jeśli wyjdziecie z kina, albo skończycie oglądać jakiś film w telewizji, pamiętajcie o tym, że to są grane postacie, a aktorzy nie mają z nimi nic wspólnego.”

Post on Instagram
Czytaj dalej: