Strzelanina w Krakowie. Służby ujawniają, co działo się minuta po minucie
Służby podkreślają, że reakcja na atak była natychmiastowa. Z opublikowanej relacji wynika, że pierwsze zgłoszenia do Wojewódzkiego Centrum Powiadamiania Ratunkowego wpłynęły o godz. 15:00:15. Łącznie odnotowano blisko 40 takich zgłoszeń.
W kolejnych minutach na miejscu pojawiały się następne służby:
- Druga minuta - na miejscu byli już strażnicy miejscy.
- Trzecia minuta - policjanci podjęli interwencję. Doszło do wymiany ognia z napastnikiem, a funkcjonariusze ruszyli za nim w pościg. Dołączały kolejne patrole skierowane przez dyżurnego.
- Czwarta minuta - dotarły zespoły ratownictwa medycznego.
- Szósta minuta - na miejscu pojawiły się pierwsze zastępy Państwowej Straży Pożarnej.
Skala zaangażowanych sił była duża. Do działań skierowano 30 policyjnych załóg oraz 24 zastępy Państwowej Straży Pożarnej. W akcji uczestniczyło 62 strażaków-ratowników. Służby podkreślają również poświęcenie funkcjonariuszy, którzy ruszyli do interwencji, mimo bezpośredniego zagrożenia. Dwóch policjantów zostało rannych podczas działań.
Ponad tysiąc policjantów zaangażowanych w działania
Jak przekazano w komunikacie, w związku ze zdarzeniem zaangażowanych było łącznie ponad tysiąc policjantów. Chodziło nie tylko o funkcjonariuszy, którzy jako pierwsi ruszyli na miejsce, ale również o patrole zabezpieczające teren, jednostki kontrterrorystyczne oraz policjantów prowadzących czynności procesowe wspólnie z prokuratorami. Wcześniej, powołując się na rzeczniczkę małopolskiej policji podinsp. Katarzynę Cisło, „Przegląd Sportowy Onet” informował o zaangażowaniu ponad 1100 funkcjonariuszy. Wśród nich były oddziały prewencji z województw dolnośląskiego, śląskiego i wielkopolskiego. Do dyspozycji służb pozostawały także śmigłowiec, drony i psy służbowe.
Warto przypomnieć, że dzień przed strzelaniną w Krakowie odbywały się derby Wisły z Cracovią. Policja realizowała więc również zadania związane z zabezpieczeniem wydarzeń sportowych.
Po strzelaninie wybuchła polityczna burza. Padły zarzuty pod adresem rządu i policji
Szybko po tragedii pojawiły się komentarze kwestionujące sposób zabezpieczenia Krakowa. Jarosław Olechowski, szef wydawców TV Republika, powiązał obecność policjantów w Warszawie z ich rzekomym brakiem na miejscu strzelaniny. Chodziło o zabezpieczenie wydarzeń wokół Trybunału Konstytucyjnego. Olechowski obwinił premiera Donalda Tuska i szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego. Zażądał ich dymisji.
Podobne sugestie pojawiły się w relacji Tomasza Sakiewicza na antenie Republiki. Prezes i redaktor naczelny stacji, który wcześniej uczestniczył w manifestacji odbywającej się w pobliżu miejsca tragedii, mówił o wywiezieniu policyjnych rezerw do Warszawy. Na jego słowa zareagował stojący obok mężczyzna, który zarzucił mu rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji.
Do sprawy odniósł się również Samuel Pereira. W swoim wpisie na platformie X krytykował policję i rząd, łącząc wydarzenia w Krakowie z oceną polityki władz.
W dyskusji przywoływano także wypowiedź mł. asp. Jacka Łukasika w Kanale Zero. Policjant, przewodniczący związku zawodowego „Policyjna Solidarność”, mówił, że oddziały prewencji musiały udać się do Warszawy na wcześniej zaplanowane zabezpieczenia.
MSWiA odpowiada na zarzuty. „Nie ma naszej zgody na powielanie kłamstw”
Po godz. 19 do krytycznych komentarzy odniosła się rzeczniczka MSWiA Karolina Gałecka. Podkreśliła, że policjanci natychmiast pojawili się na Rynku Głównym i podjęli interwencję, narażając własne zdrowie. Zdecydowanie sprzeciwiła się twierdzeniom, że funkcjonariuszy nie było na miejscu tragedii. Oceniła, że takie przekazy są manipulacją faktami i uderzają w policjantów, którzy wykonywali swoje obowiązki.
Krótko przed godz. 21 głos zabrał premier Donald Tusk. Zapewnił, że policja zareagowała błyskawicznie, a funkcjonariusze wykazali się odwagą i poświęceniem. Wspomniał również o rannych policjantach.
- Wiadomo, jak zakończyła się interwencja wobec męża Danuty Holeckiej. „To manipulacja”
- Rozmawiał z samym sobą i skarżył się na swój los. Dostał mandat od tarnobrzeskich policjantów
- Dramatyczny finał urodzin. Solenizantka uderzyła męża tłuczkiem do mięsa
- Policja zatrzymała pierwsze pijane osoby na hulajnogach elektrycznych. Posypały się wysokie mandaty
- Polscy policjanci tańczą pod oknami dzieci objętych kwarantanną! Nagranie robi furorę w sieci! [WIDEO]



